Atak na 1200 pkt okazał się falstartem

Robert Kurowski
22-10-2001, 00:00

Na krajowym rynku akcji podczas ostatnich sesji w umiarkowanym stopniu zachowana została pozytywna tendencja, czego rezultatem jest utrzymanie się indeksów na poziomie zaledwie zbliżonym do zanotowanego w tygodniu poprzednim. Stało się tak mimo dość gwałtownej korekty, z jaką mieliśmy do czynienia w trakcie niektórych sesji (np. w środę), gdzie rozpiętość w wahaniach indeksu dochodziła do kilku punktów procentowych.

Warto jednak zauważyć, że ten symboliczny wzrost w skali tygodnia wynika z silnego impulsu na sesji wtorkowej, kiedy to WIG 20 zyskał ponad 5 proc. Z technicznego punktu widzenia, rynek po raz kolejny tylko zbliżył się do długoterminowego oporu w postaci zniżkującej linii trendu. Doszło nawet do przebicia tej linii, jednak doprowadziło to w efekcie do silnego rozchwiania rynku i uaktywnienia strony podażowej. Atak zakończył się niepowodzeniem. Generalnie GPW podąża obecnie za tendencją na rynkach zagranicznych, a odstępstwa na plus należy rozpatrywać jako czynnik wzrostu ryzyka.

Konsekwencją ostatnich notowań jest stopniowe studzenie rynku, co znajduje przełożenie w pogorszeniu układu wskaźników krótkoterminowych — oscylatorów. Z kolei wskaźniki średnioterminowe znajdują się już ponad poziomami równowagi, dzięki czemu w dalszym ciągu można mieć nadzieję na przynajmniej ustabilizowanie sytuacji w zakresie ubiegłotygodniowych wahań. Wydaje się, że decydujące znaczenie będzie miał rozwój wydarzeń na giełdach zagranicznych, wzrost na GPW jest bardziej prawdopodobny w przypadku poprawy notowań na głównych rynkach akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Kurowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Atak na 1200 pkt okazał się falstartem