Atlanta dźwiga ciężar

GRA
opublikowano: 22-01-2009, 00:00

Bakaliowa spółka pochwaliła się niezłymi wynikami jednostkowymi za 2008 r. Ale raport skonsolidowany już nie zachwyci.

Bakaliowa spółka pochwaliła się niezłymi wynikami jednostkowymi za 2008 r. Ale raport skonsolidowany już nie zachwyci.

Atlanta Poland postanowiła przed czasem ogłosić wstępne wyniki jednostkowe za 2008 r. Sprzedaż wyniosła 129 mln zł, zysk operacyjny sięgnął 9,1 mln zł, a zysk netto 5,15 mln zł. To duża rozbieżność w stosunku do prognoz ogłoszonych przez spółkę w marcu (mówiły o 141 mln zł przychodów i 2,7 mln zł zysku netto), a odwołanych w listopadzie.

— Wyższy zysk przy niższej sprzedaży pokazuje, że dobre efekty przyniosła zmiana polityki handlowej. Nie stawiamy już bezkrytycznie na wzrost wolumenu. Nacisk kładziemy na rentowność. Pomogła nam zmiana asortymentu na bardziej wysokomarżowy — tłumaczy Dariusz Mazur, prezes Atlanty.

Przyznaje, że wyniki skonsolidowane, ujmujące rezultaty jedynej spółki zależnej — Bakal Center, będą dużo słabsze.

— Bakal Center, który działa na bakaliowym rynku detalicznym, wciąż jest ciężarem dla Atlanty. Jego wynik będzie ujemny, ale na razie trudno oszacować skalę straty — twierdzi Dariusz Mazur.

Dodaje, że w Bakal Center wciąż trwa restrukturyzacja, która powinna się zakończyć do końca czerwca.

— Przerwaliśmy restrukturyzację na czas negocjacji połączenia z Bakallandem, które ostatecznie nie wypaliło. Teraz wracamy do naprawy spółki — mówi Dariusz Mazur

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy