Atlantis walczy o pieniądze

KSA
opublikowano: 06-01-2009, 00:00

Spółka będzie się domagać od jednego z warszawskich deweloperów zwrotu niesłusznie — jej zdaniem —zapłaconego podatku VAT.

Spółka będzie się domagać od jednego z warszawskich deweloperów zwrotu niesłusznie — jej zdaniem —zapłaconego podatku VAT.

Od czasu dymisji Jana Chrostowskiego z funkcji prezesa Atlantisu, która nastąpiła na początku października 2008 r., nowy zarząd w osobie Anny Kajkowskiej i rada nadzorcza badają umowy zawierane przez spółkę. Co do byłego prezesa istnieje bowiem podejrzenie, że zawierał szkodliwe dla spółki umowy "z jednym z warszawskich deweloperów". Mariusz Patrowicz (pośrednio główny akcjonariusz Atlantisu), mówił, że chodzić może nawet o kilkadziesiąt milionów złotych.

— Na razie trudno nam jeszcze dokładnie podać rząd wielkości — cały czas badamy umowy, dokumenty spółki, odzyskujemy dane z twardych dysków. Przyglądamy się każdemu przypadkowi — mówi inwestor.

Na tym etapie nie zgromadzono jeszcze wystarczających dowodów, by złożyć zawiadomienie o popełnieniu jakiegokolwiek przestępstwa. Nie wiadomo też, ile może potrwać badanie dokumentów.

Na razie spółka postanowiła powalczyć natomiast o kwotę 1,87 mln zł plus odsetki.

— Wystąpiliśmy właśnie na drogę sądową — mówi Mariusz Patrowicz.

Pieniądze z tytułu niesłusznie — zdaniem Atlantisu — zapłaconego podatku VAT w latach 2003-07 ma spółce zwrócić "jeden z warszawskich deweloperów". Spółka nie ujawnia jego nazwy. Wiadomo jednak, że kilka lat temu jej akcjonariuszem był WAN. Firmy łączyły też więzy biznesowe —m.in. transakcja sprzedaży biurowca przy ul. Wagonowej w Warszawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane