Czytasz dzięki

Australia: Kłopoty z paliwem do samolotów

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-08-2005, 15:54

Po piątkowej kontroli, która zakwestionowała jakość paliwa lotniczego na australijskich lotniskach, podczas weekendu doszło do znacznych opóźnień w komunikacji lotniczej.

Po piątkowej kontroli, która zakwestionowała jakość paliwa lotniczego na australijskich lotniskach, podczas weekendu doszło do znacznych opóźnień w komunikacji lotniczej.

    Po ogłoszeniu wyników kontroli zaczęto racjonować paliwo lotnicze, pokrywając zaledwie 40 proc. zapotrzebowania. Samoloty, startujące z Sydney na trasy międzynarodowe, musiały zaplanować międzylądowania w celu uzupełnienia paliwa.

    Sytuacja powoli powraca do normy. W niedzielę wieczorem oczekuje się już racjonowania, pokrywającego 80 proc. potrzeb. Dostawcy - BP, Caltex, Mobil i Shell - pospiesznie sprowadzają paliwo lotnicze, odpowiadające rygorystycznym kryteriom.

    Paliwo lotnicze musi spełniać ponad 20 kryteriów; zanim trafi do zbiorników samolotów, jest co najmniej trzykrotnie kontrolowane.

    Nie wiadomo, co konkretnie było powodem zakwestionowania jakości paliwa lotniczego w Australii. Rzecznik dostawców przeprosił pasażerów za utrudnienia, a jednocześnie zapewnił, że paliwo nie spełniające norm nie zostało zatankowane do żadnego samolotu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane