Auto dla sportowej rodziny

Marcin Bołtryk
opublikowano: 29-03-2007, 00:00

Jeśli masz około trzydziestki, urodziło ci się dziecko — nie przejmuj się, jeszcze możesz cieszyć się jazdą.

Test: Mitsubishi Lancer 2.0 kombi

Jeśli masz około trzydziestki, urodziło ci się dziecko — nie przejmuj się, jeszcze możesz cieszyć się jazdą.

Obecnie sprzedawany w Polsce Lancer w nadwoziu kombi został wprowadzony jesienią 2003 r. Auto cechuje wyrazista stylistyka i niezła jakość wykonania. A także... siermiężność.

Toporny…

Lancer ma spory rozstaw osi (2600 mm), długie drzwi ułatwiają wsiadanie i wysiadanie. Duże powierzchnie szyb zapewniają doskonałą widoczność. Dobór tkanin, dopasowanie elementów oraz schematy kolorystyczne we wnętrzu świadczą o sportowych zapędach konstruktorów. Jednak obserwując auto — zarówno z zewnątrz, jak i w środku — nie można oprzeć się wrażeniu, że jest... siermiężne. Zastosowane rozwiązania i dobór elementów co prawda zapewniają skuteczność i wygodę, ale pozbawiają auto wdzięku . Nie ma się co oszukiwać, Lancer kombi do ładnych nie należy. Pytanie tylko, czy taki musi być? Na nadwozie kombi zazwyczaj decydują się osoby potrzebujące nieco większej powierzchni bagażowej. A Lancer jest bardzo praktycznym pojazdem. Objętość bagażnika razem ze schowkami pod podłogą wynosi aż 590 litrów.

...ale zadziorny

Lancerowi jednak nie brakuje zgrabności i lekkości — tyle że w prowadzeniu. Ten samochód daje więcej przyjemności z jazdy niż konkurenci. Szczerze mówiąc, to najlepiej prowadzące się kombi, w jakim siedziałem. Dwulitrowy silnik i 135 koni nie pozwolą wprawdzie wygrać Le Mans, ale spokojnie dadzą przekroczyć dozwoloną prędkość na autostradzie, i to bez specjalnego wysiłku. Skrzynia biegów ma pięć przełożeń i działa całkiem nieźle. Do tego trójramienna kierownica Momo. Teraz uwaga! Mitsubishi Lancer 2,0 kombi to, jakkolwiek by na to patrzeć, auto rodzinne lub coś w tym stylu. A tu proszę. Kierownica i lewarek zmiany biegów sprawiają, że mniej stateczny ojciec rodziny będzie mógł czerpać dziką radość z... dowożenia dzieci do szkoły.

Wzorce

Jak przystało na auto z akcentami sportowymi, wiele uwagi poświęcono zawieszeniu. Z przodu zastosowano niezależne kolumny McPhersona ze stabilizatorem, a z tyłu — oś wielowahaczową, także ze stabilizatorem. Dynamiczną jazdę ułatwiają sprawne hamulce. Lancer wyśmienicie wybiera wszelkie nierówności na drodze, nie jest czuły na poprzeczne nierówności. Nie przechyla się mocno w zakręcie, a zadany tor jazdy w zakręcie utrzymywany jest mimo lekkiej podsterowności, którą łatwo zmienić w nadsterowność. Wszystko jednak pozostaje pod kontrolą. Charakterystyka pracy amortyzatorów zastosowanych w „miśku” ma dewizę: komfortowo, ale sportowo. Zarówno ich skok, jak i twardość dowodzą, że można uzyskać taki kompromis bez szkody dla jednej lub drugiej strony.

Właściciele tych aut będą się cieszyć także wysokim poziomem bezpieczeństwa biernego dzięki montowanym standardowo czołowym poduszkom powietrznym, przednim pasom bezpieczeństwa z napinaczami i ogranicznikami siły napięcia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy