Autoliv da 800 etatów pod Wrocławiem

Małgorzata Grzegorczyk
30-03-2009, 00:00

Producent systemów bezpieczeństwa rozważa wielki projekt w Jelczu- -Laskowicach. Byle nie kosztem pozostałych polskich fabryk.

Producent systemów bezpieczeństwa rozważa wielki projekt w Jelczu- -Laskowicach. Byle nie kosztem pozostałych polskich fabryk.

Notowany na giełdach w Sztokholmie i Nowym Jorku producent m.in. pasów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych postanowił w tym roku wybudować nowy zakład. Doniosła o tym "Gazeta Powiatowa — Wiadomości Oławskie" powołując się na burmistrza Jelcza-Laskowic Kazimierza Putyrę.

Piłka w grze

Udało nam poznać szczegóły projektu.

— Dziś firma zatrudnia w Jelczu-Laskowicach, gdzie produkuje pasy bezpieczeństwa, 300 osób. Rozważa rozbudowę tej fabryki. To projekt na 800 nowych miejsc pracy. Łącznie może w Jelczu dojść w przyszłości do tysiąca pracowników. Ale niekoniecznie na całą inwestycję Autoliv zdecyduje się od razu. W grę mogą wchodzić 2-3 etapy —twierdzi źródło "Pulsu Biz- nesu".

Z informacji "Pulsu Biznesu" wynika, że wartość inwestycji nie będzie duża — sięgnie około 50 mln zł. To dlatego, że Autoliv wybuduje halę, ale tylko częściowo wyposaży ją w nowe maszyny. Sporo sprowadzi z fabryk w Europie Zachodniej.

Według lokalnych mediów, budowa miałaby ruszyć jeszcze w tym roku i zostać objęta Wałbrzyską Specjalną Strefą Ekonomiczną.

— Rozmawiamy z Autoliv o wejściu do strefy — przyznaje Mirosław Greber, prezes wałbrzyskiej strefy.

— Jesteśmy w kontakcie z inwestorem, to atrakcyjny projekt, największy produkcyjny w Polsce, ale więcej szczegółów nie mogę podać —ucina Tomasz Gondek z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Podobno ostateczna decyzja co do wyboru Polski jeszcze nie zapadła, pod uwagę brane są także lokalizacje w Czechach i na Węgrzech.

Na razie zwalniają

Autoliv, który w 80 fabrykach w 31 krajach zatrudnia niemal 37 tys. osób, ma w Polsce zakłady w Oławie i Jelczu- -Laskowicach. Na początku tego roku Autoliv postanowił zlikwidować zakład w Oleśnicy i poinformował powiatowy urząd pracy o zwolnieniach grupowych (90 osób). 21 stycznia zarząd poinformował związki zawodowe w fabryce w Jelczu-Laskowicach, że rozważa zwolnienie 105 osób. Jednocześnie zapowiedział, że w trzecim kwartale tego roku zostanie do zakładu przeniesiona nowa linia produkcyjna z Niemiec i zakłady zaczną produkować oprzyrządowanie do pasów bezpieczeństwa.

Zamykają i otwierają

— Nie chcemy, żeby firma wybudowała z pompą nową fabrykę i zatrudniła nowych pracowników, a jednocześnie zwolniła ich gdzie indziej —mówi przedstawiciel strony polskiej zaangażowany w negocjacje.

Tak stało się w przypadku American Axle Manufacturing (AAM). Firma postanowiła kupić świdnicki zakład Remy Automotive, który zdecydował się wycofać z produkcji w Polsce. AAM zainwestuje tu 160 mln zł i zatrudni 160 osób. Jednocześnie amerykański koncern nie zrealizuje inwestycji zaplanowanej dwa lata temu w Oławie (40 mln EUR).

Małgorzata Grzegorczyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Autoliv da 800 etatów pod Wrocławiem