Marcin Goralewski

Pierwsze dziennikarskie kroki stawiałem w redakcji dziennika „Nowa Europa”. Nie miałem okazji porozmawiać z Janem Krzysztofem Wróblewskim, ale i tak cieszę się, że przechadzaliśmy się tym samym korytarzem. Dałem się też wychować kilku innym pracującym tam osobom. Pracę w PB rozpocząłem 15 lat temu, choć miałem krótką edukacyjną przerwę w PR. Dziś, w redakcji tworzonej przez znakomitych dziennikarzy, głównie zajmuje mnie redakcyjny back-office i wydawanie gazety, choć najprzyjemniejsze chwile to te, kiedy znowu udaje się opublikować tekst, czasami komentarz, tweet. Coraz częściej w Internecie.