Awantura o stołeczne metro

Anna Pronińska
05-05-2009, 00:00

Szykuje się spór wokół przetargu na drugą linię warszawskiego metra. Broni nie składają Chińczycy i Mostostal Warszawa.

Szykuje się spór wokół przetargu na drugą linię warszawskiego metra. Broni nie składają Chińczycy i Mostostal Warszawa.

Tylko do 9 maja firmy, które przegrały wyścig o budowę drugiej nitki metra w stolicy, mają czas na złożenie protestów. Spośród czwórki przegranych na ten krok zdecydowały się dwie firmy.

— Konsorcjum z udziałem trzech chińskich firm nosi się z zamiarem złożenia protestu, ale do tego czasu nie udziela żadnych komentarzy — mówi Andrzej Olszewski z kancelarii Barylski Olszewski Brzozowski reprezentującej chińskie firmy.

Chińczycy (China Overseas Engineering Group i warszawska Decoma) mają o co walczyć. Przegrali o mały włos, a dokładnie o 380 mln zł. O tyle mniej zaproponowało konsorcjum włoskiej Astaldi (lider), tureckiej Gulermak i polskiego Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów. Ich oferta (4,11 mld zł brutto) okazała się najkorzystniejsza, choć i tak o 457 mln zł wyższa niż budżet miasta na tę inwestycję.

Trzecią wśród najtańszych ofert na metro (4,97 mld zł) była propozycja giełdowego Mostostalu Warszawa, przewodzącego ośmiu firmom, m.in. Accionie i Strabagowi.

Dziś Mostostal organizuje konferencję, na której zamierza oficjalnie poinformować o zamiarze złożenia protestu. I nie tylko.

— Wraz z zaproszonymi ekspertami chcemy zwrócić uwagę na to, że powierzenie tak prestiżowej inwestycji firmom nie-mającym doświadczenia na warszawskim rynku jest ryzykowne. Poza tym znaleźliśmy w ofercie włoskiej uchybienia formalnoprawne, o których też powiemy — mówi Agnieszka Kuźma-Filipek, rzeczniczka Mostostalu Warszawa.

Decyzja w sprawie protestów będzie wydana w ciągu 10 dni od upływu terminu składania wniosków protestacyjnych.

Z walki o unieważnienie przetargu zrezygnowały PBG wraz z Hydrobudową Polska i firmą Alpine Bau (oferta na 5,61 mld zł) oraz konsorcjum hiszpańskie Dragados z udziałem Pol-Aqua oraz Trakcji Polskiej, których oferta była najdroższa — 6,10 mld zł.

Budowa drugiej nitki metra (centralnego odcinka) zakłada wykonanie siedmiu stacji, od ronda Daszyńskiego do Warszawy Wileńskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Awantura o stołeczne metro