Awbudowi z rodziną najlepiej na zdjęciu

Emil Górecki
18-10-2011, 00:00

Konflikt ze spokrewnioną spółką zjadł dotychczasowy zysk grupy. Rozwiązanie sprawy może być bolesne.

Awbud ma chrapkę na kontrakty związane z ochroną środowiska: spalarnie śmieci, oczyszczalnie ścieków, biogaz i biomasę. Realizuje już dziesiąty taki projekt, ale prezes Michał Wuczyński zauważa, że przybywa zagranicznych konkurentów w tym wycinku rynku.

— Jeśli gospodarka spowolni, to w branży budowlanej w 2013 r., a może nawet już w 2012 r., mogą się pojawić problemy. Będzie mniej zleceń infrastrukturalnych, a mała liczba kontraktów energetycznych nie wchłonie zwolnionych mocy przerobowych — uważa prezes Awbudu.

Po pierwszym półroczu Awbud miał 156,8 mln zł przychodów i prawie 4,3 mln zł straty netto.

— Tegoroczne wyniki obciążone są utworzeniem rezerw związanych z bezprawnym zatrzymaniem gwarancji oraz niepełnym rozliczeniem przez inwestora kontraktu w Wałczu. Bez tego uzyskiwana marża operacyjna to 5-6 proc. W przyszłym roku to zdarzenie nie powinnojuż wpływać na wyniki — zapewnia Michał Wuczyński.

Interes z rodziną

Inwestorem elektrociepłowni w Wałczu była spółka BBI Zeneris. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że skonfliktowane spółki należą do jednej grupy: BBI Investment kontroluje 49,7 proc. akcji BBI Zeneris i pośrednio — prawie 7 proc. Awbudu. Ta ostatnia do końca 2010 r. miał wybudować elektrociepłownię, ale prace się opóźniały i inwestor w maju 2011 r. wypowiedział umowę.

Zarząd Awbudu tłumaczy sytuację opóźnieniami w przekazywaniu dokumentacji projektowej oraz zmianami w projekcie. Wysokość kar umownych to kilkanaście milionów złotych. BBI Zeneris uzyskało prawie 6 mln zł z gwarancji i wzywa Awbud do zapłaty pozostałej kwoty. — BBI Zeneris nie podejmuje propozycji ugodowego rozstrzygnięcia sporu — mówi Michał Wuczyński.

— Reszty kwoty będziemy dochodzić w sądzie, chyba że Awbud zaakceptuje naszą argumentację i odpowie na wezwanie do zapłaty — mówi Marek Perczyński, wiceprezes BBI Zeneris.

Większy portfel

Mimo problemów grupie Awbudu rośnie portfel zamówień i — jak deklaruje prezes — także marża. — W 2011 r. chcemy wypracować skonsolidowane przychody o około 40 proc. wyższe niż rok wcześniej oraz wyjść ponad kreskę na poziomie zysku netto. Portfel zamówień na przyszły rok ma już wartość 120 mln zł — mówi Michał Wuczyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Awbudowi z rodziną najlepiej na zdjęciu