Awokado zdrożało najmocniej od dekady

opublikowano: 03-04-2019, 08:04

Jednym z nieoczekiwanych beneficjentów „zapalczywości” prezydenta USA Donalda Trumpa jest… awokado. Cena tego owocu gwałtownie wzrosła w reakcji na obawy związane z ostatnimi komentarzami Trumpa odnośnie zamknięcia granicy z Meksykiem, największym dostawcą owoców.

Cena odmiany Hassa pochodzącej z Michoacan, centrum produkcji awokado w Meksyku wzrosła we wtorek aż o 34 proc. do 390 peso za 10 kg skrzynkę. To najwyższy jednodniowy wzrost (w ujęciu procentowym) od 13 kwietnia 2009 r. 

Ceny będą nadal rosły, jeśli Trump wprowadzi w życie swoje groźby – uważa Roland Fumasi, wiceprezes i starszy analityk w Rabobank. W jego opinii, jeśli dojdzie do zamknięcia granicy, awokado może zdrożeć dwukrotnie, a nawet trzykrotnie.

Ostatni wzrost cen prawdopodobnie był następstwem zwiększenia zakupów przez importerów przed ewentualnymi problemami z granicą. Dodatkowo fala upałów w zeszłym roku w Kalifornii opóźniła zbiory, czyniąc USA jeszcze bardziej zależnymi od dostaw z Meksyku.

Awokado z Meksyku stanowią 75 do 80 proc. amerykańskiej konsumpcji, przy czym sama Kalifornia odpowiada za około 16 proc., wynika z danych Haas Avocado Board. Pozostała część w większości pochodzi z Chile i Peru.

Awokado, niegdyś głównie ograniczone do dipów i sałatek, dzięki swoim właściwościom odżywczym i gładkiej konsystencji jest obecnie postrzegane jako produkt o wysokich walorach zdrowotnych. Niektórzy zjadają nawet pestki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu