Aż 58 proc. oprogramowania używanego obecnie w Polsce jest nielegalne

07-07-2004, 15:17

- wynika z raportu, opublikowanego w środę przez firmę Business Software Alliance (BSA). Tymczasem stopa piractwa dla Unii Europejskiej wynosi 37 proc.

Pod względem liczby pirackich oprogramowań Polsce daleko jest do Chin czy Wietnamu, gdzie wskaźnik piractwa - według raportu BSA - wynosi po 92 proc., ale słabo wypadamy na tle innych krajów UE (w Wielkiej Brytanii 29 proc.; w Szwecji wskaźnik ten wynosi 27 proc., w Danii 26 proc.) czy USA, gdzie pirackie oprogramowania stanowią tylko 22 proc.

Z danych przekazanych przez BSA wynika, że wartość pirackiego oprogramowania używanego na świecie wynosi 28.794,4 mld dol. W krajach UE jest to 9.783 mld dol., z czego 2.111,2 przypada na Europę Środkowo-Wschodnią. W Polsce nielegalne programy warte są ok. 300,5 mln dol.

Według BSA, budżet państwa zyskałby ok. 130 mln dol. i przybyłoby ok.3,5 tys. miejsc pracy, gdyby w Polsce udało się zmniejszyć wskaźnik piractwa komputerowego o 10 proc.

Zdaniem rzecznika BSA Bartłomieja Wituckiego zmniejszenie o 10 proc. stopy piractwa - oprócz zwiększenia liczby miejsc pracy i dodatkowych wpływów podatkowych - dałoby samym przedsiębiorstwom krajowym ok. 700 mln dol. przychodów, produkt krajowy brutto wzrósłby o około 1,1 mld dol.

Jak twierdzi Witucki, przyczyny stosunkowo wysokiego wskaźnika piractwa komputerowego w Polsce są różnorakie - od sytuacji gospodarczej poprzez nieuczciwość sprzedawców sprzętu (nielegalnym oprogramowaniem handlują nie tylko małe placówki), niską świadomość społeczną (kradzież wartości intelektualnych bywa traktowana jako "mniejsza" kradzież), po poczucie bezkarności.

Dlatego BSA opracowuje programy, które mają zmienić świadomość społeczną - jeden z nich adresowany jest do uczniów gimnazjów i liceów, drugi zaś do środowisk przedsiębiorców.

"Chcemy ich przekonać, że nie opłaca się używać nielegalnych programów. Programy legalne są bezpieczne i bardziej efektywne" - powiedział Wituski.

Według analityków BSA sytuację w Polsce poprawi nasze wstąpienie do UE, dzięki czemu zostanie uszczelniona wschodnia granica Polski i nastąpi "ucywilizowanie" targowisk jak np. warszawski Stadion X-lecia, na którym handluje się nielegalnymi programami na wielka skalę.

drag/ skr/ itm/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Aż 58 proc. oprogramowania używanego obecnie w Polsce jest nielegalne