ISB: Gronkiewicz-Waltz: odłożenie reformy finansów publicznych to brak woli dla zmian

opublikowano: 24-01-2003, 17:38

Odłożenie reformy finansów publicznych przez ministra finansów Grzegorza Kołodko oznacza, że brak jest poparcia Premiera Leszka Millera dla takiego przedsięwzięcia, powiedziała w wywiadzie dla agencji ISB w piątek Hanna Gronkiewicz-Waltz, były prezes banku centralnego, obecnie wiceprezes Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR).

Kołodko oświadczył ostatnio, że zamiast przedstawić plan reformy finansów publicznych w styczniu 2003 roku, zrobi to dopiero prawdopodobnie w trzecim kwartale.

"Jeśli reformy finansów publicznych nie był w stanie przeprowadzić Belka i nie jest w stanie tego zrobić Kołodko, gdyż najwyraźniej nie mają poparcia premiera w tym zakresie, to ja naprawdę nie widzę nikogo, kto mógłby się tego w takim razie podjąć. Nie ma w Polsce po prostu woli politycznej" – powiedziała ISB Gronkiewicz-Waltz.

Gronkiewicz-Waltz obawia się, że polskie finanse publiczne będą zreformowane dopiero wtedy, gdy polska gospodarka znajdzie się w sytuacji bez wyjścia. Na takie "rozwiązanie" wskazują też doświadczenia innych krajów, takich jak Wielka Brytania czy Hiszpania.

"Może być ryzyko, że reformować będziemy dopiero wtedy, kiedy znajdziemy się już kompletnie przy ścianie, przy przerażającym poziomie bezrobocia. Boję się, że to będzie w takiej sytuacji, w której reforma przebiegałaby w znacznie bardziej drastyczny sposób" – powiedziała prezes EBOR-u.

Zmiany systemowe finansów publicznych są też konieczne nie tylko z perspektywy wejścia Polski do strefy euro, ale również z powodu coraz niższej konkurencyjności polskiej gospodarki.

"Zdecydowanie zmniejsza się konkurencyjność polskiej gospodarki. Średnie płace w Polsce są najwyższe [w regionie - przyp. ISB], tak jak ogólne koszty pracy" – powiedziała Gronkiewicz-Waltz.

O zmniejszającej się atrakcyjności Polski jako docelowego miejsca alokacji kapitału, świadczą ostatnie decyzje inwestorów zagranicznych, którzy decydują się na inwestycje na Słowacji (PSA - Peugeot Citroen) czy też w Czechach (w przypadku PSA i Toyoty).

Na koniec Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że nie widzi też niczego nadzwyczajnego w wahaniach wartości złotego w kończącym się tygodniu, kiedy to złoty momentami słabł nawet o ok. 2,5% do koszyka dolara i euro. Jej zdaniem rynek powróci niebawem do pierwotnych poziomów kursu wobec euro i dolara.

"Wahania kursu złotego i jego znaczne osłabienie było przede wszystkim skutkiem Węgier, gdzie wszyscy ponieśli straty. A normalną reakcją inwestorów jest dążenie do zmniejszenia strat, co wiązało się w tym momencie m.in. ze sprzedażą złotego. Takie ‘zaraźliwe’ zjawiska się przecież zdarzają" – podsumowała Gronkiewicz-Waltz. (ISB)

Karolina Słowikowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / <b>ISB</b>: Gronkiewicz-Waltz: odłożenie reformy finansów publicznych to brak woli dla zmian