ISB: rynek energii może powstać do końca I poł. 2003 roku - URE

Marek Druś
13-11-2002, 11:11

Konkurencyjny rynek energii elektrycznej powinien powstać do końca pierwszej połowy 2003 roku po rozwiązaniu kontraktów długoterminowych na energię (KDT), które stanowią zabezpieczenia dla banków kredytujących inwestycje w elektrowniach, powiedział w wywiadzie dla ISB Leszek Juchniewicz, prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Program dla energetyki, czyli dokument określający harmonogram prywatyzacji sektora energetycznego wspólnie z koncepcją wprowadzania konkurencyjnego rynku energii, który ma być przyjęty przez rząd w końcu listopada, nie zawiera jednak obligatoryjnych terminów, powiedział Juchniewicz.

Kontrakty między operatorem systemu przesyłowego, Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE) a elektrowniami mają zostać rozwiązane dzięki jednorazowej spłacie zobowiązań wobec banków w postaci obligacji oraz poprzez kompensację energii produkowanej drogo i tanio, czyli utworzenie grupy BOT (Bełchatów - Opole - Turów).

„Utworzenie BOT oraz emisja obligacji przez PSE lub jej spółkę zależną to układ komplementarny dla rozwiązania problemu KDT” - powiedział Juchniewicz w wywiadzie dla agencji ISB. „Pewną cezurą czasową jest 30 czerwca 2003 roku, bo dobrze by było, gdyby utworzenie BOT oraz uwolnienie zobowiązań PSE wobec elektrowni Bełchatów, Opole i Turów było skorelowane w procesem aplikacji o nowe taryfy przez dystrybutorów” - powiedział Juchniewicz.

Energia z kontraktów długoterminowych zawartych między operatorem systemu przesyłowego PSE oraz elektrowniami stanowi obecnie 60-70% obrotu energią w Polsce. Wartość kontraktów to około 15-16 mld zł, przy czym KDT między elektrowniami, które miałyby wejść w skład BOT a PSE to około 8 mld zł.

UTWORZENIE BOT

Według ostatecznej koncepcji grupa BOT w postaci holdingu zostanie utworzona do końca 2002 roku, następnie koncern powstanie w ciągu kolejnych 2-3 lat. W skład koncernu ma wejść elektrownia Bełchatów, obecnie najtańszy producent energii elektrycznej wraz z dwoma kopalniami oraz elektrownie produkujące drogo z powodu przeprowadzonych modernizacji – Opole oraz Turów.

Jeżeli majątek w postaci akcji kopalni i elektrowni, który ma zostać wniesiony do BOT - spółki, która ma być powołana przez MSP, okaże się niewystarczający dla gwarantowania wierzycielom spłaty lub obsługi zadłużenia, możliwe będzie dokapitalizowanie grupy.

„Jeżeli w procesie zamiany zobowiązań Skarbu Państwa na zabezpieczenia majątkowe skonsolidowanej grupy, jej majątek okaże się niewystarczający dla gwarantowania wierzycielom spłaty zadłużenia, to BOT mógłby zostać dokapitalizowany” - powiedział Juchniewicz.

Według wcześniejszych informacji BOT mógłby zostać dokapitalizowany spółkami dystrybucji energii elektrycznej.

Program dla energetyki nie dopuszcza integracji pionowej, czyli łączenia wytwórców z dystrybutorami energii, ale jednocześnie zawiera zapis, że „odpowiednie organy rządowe będą monitorować proces restrukturyzacji i prywatyzacji i w zależności od potrzeb podejmować stosowne działania korygujące i interwencyjne.”

OBLIGACJE I CENY ENERGII

Jednocześnie z utworzeniem BOT, Polskie Sieci Elektroenergetyczne miałyby wyemitować około 1,5-2,5 mld euro, czyli 6-10 mld zł obligacji.

„Obecnie trwają prace studyjne, nieco spóźnione, ponieważ dla określenia rozmiarów emisji potrzeba było przygotować model rynku kształtowania się cen energii do 2024 roku” - powiedział Juchniewicz. „Przy czym najważniejszy jest okres do 2010 roku, bo potem te zobowiązania są mniej ważące dla całości projektu.”

We wrześniu PSE udzieliły wyłączności amerykańskiemu Citigroup na doradztwo przy planowanej emisji obligacji. Według wypowiedzi przedstawicieli zarządu PSE z maja 2002, fundusze na spłatę długu pochodziłyby z opłaty restrukturyzacyjnej, która prawdopodobnie zostałaby wydzielona z obecnej opłaty przesyłowej. To jednakże wymagałoby zmian w prawie energetycznym.

Tymczasem do 2008 roku potrzeby inwestycyjne oszacowane przez sektor energetyczny w związku z wejściem Polski do UE, co nakłada obowiązek spełnienia zaniżonych norm emisji do 2008 roku, wynoszą około 40 mld zł. Do 2002 roku polskie elektrownie wydały 16 mld zł na modernizacje, pod które kredyty są właśnie zabezpieczone dochodami ze sprzedaży energii, czyli KDT.

„Koszty wynikające z nakładów poniesionych na inwestycje w postaci zwiększonej amortyzacji są doliczane do kosztów energii bądź jej przesyłu i to między innymi powoduje, że ceny energii u nas rosną” - powiedział Juchniewicz.

Zdaniem prezesa URE na razie konieczność przyszłych inwestycji nie materializuje się w postaci konkretnych projektów. (ISB)

Marta Koblańska

mk/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / <b>ISB:</b> rynek energii może powstać do końca I poł. 2003 roku - URE