ISB: w X spadła dynamika wzrostu produkcji - analitycy

Marek Druś
20-11-2002, 09:58

Produkcja przemysłowa w październiku znowu wzrosła, co potwierdza tezę, że delikatne ożywienie w gospodarce już się zaczęło, twierdzą ekonomiści. Wzrost będzie jednak mniejszy niż we wrześniu, kiedy to produkcja przemysłowa zwiększyła się o 6,7% r/r.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje dane na temat październikowej produkcji sprzedanej przemysłu w środę, 20 listopada, o godzinie 16:00.

Ekonomiści ankietowani przez agencję ISB spodziewają się, że wzrost produkcji przemysłowej w październiku wyniósł od 2,6% do 5,1% w ujęciu rocznym, przy średniej na poziomie 3,3%.

We wrześniu produkcja przemysłowa wzrosła 2002 roku o 8,2% w porównaniu z sierpniem i o 6,7% w ujęciu rocznym, co było znacznie powyżej średniej oczekiwań.

Ekonomiści zwracają uwagę na to, że liczba dni roboczych w październiku bieżącego i zeszłego roku jest jednakowa, co oznacza, że nie będzie problemów z interpretacją uzyskanych wyników. Jednocześnie trzeba pamiętać, że w październiku było o dwa dni robocze więcej niż we wrześniu.

„Po ostatnich dobrych danych o produkcji trudno oczekiwać jakiegoś spadku, choć dynamika będzie prawdopodobnie słabsza” – powiedział Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.

„Stopniowe ożywienie w przemyśle jest oparte być może na sektorze eksportowym”- powiedział Krześniak. Jego zdaniem, aby ożywienie było trwałe, musi ustabilizować się popyt wewnętrzny, czyli poziom inwestycji musi zacząć wreszcie rosnąć, a także dynamika spożycia indywidualnego musi utrzymać się na wysokim poziomie.

„Sądzimy, że wzrost produkcji przemysłowej wyniósł w październiku 3,0% r/r. Wzrost ten tłumaczy lekka poprawa optymizmu producentów w październiku, która wynikała głównie z optymistycznej oceny przyszłego popytu oraz przyszłej produkcji” – powiedział Wojciech Kuryłek, ekonomista Kredyt Banku.

Lekkie ożywienie w gospodarce zdają się potwierdzać szacunki mówiące o niespodziewanym spadku bezrobocia w październiku, uważa Iwona Pugacewicz-Kowalska, ekonomistka CA IB. W zeszłym tygodniu minister finansów Grzegorz Kołodko powiedział, że bezrobocie spadnie w październiku z wrześniowego poziomu 17,6% i od tego miesiąca rozpocznie się już tendencja spadkowa.

„Jeżeli sprawdzą się nasze oczekiwania, to tak czy inaczej oznacza, że będziemy mieli dobry wynik. (...) Trzeba pamiętać, że produktywność spada zawsze w październiku po jej wzroście we wrześniu” – powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Banku Pekao SA szacujący wzrost produkcji w październiku na 2,6% r/r

Ten oczekiwany spadek produktywności widoczny jest w oczekiwanym przez rynek miesięcznym wzroście produkcji, które pomimo dwóch dni więcej w październiku w stosunku września (czyli prawie 10% czasu pracy), szacowana jest średnio na około 5%.

„Oznacza to, że postępuje delikatne ożywienie, a produkcja powoli rośnie” – powiedział Wiśniewski. Jednak takie powolne ożywienie nie jest odczuwane jeszcze przez gospodarstwa domowe, dodał.

Jego zdaniem sytuacja gospodarcza może widocznie się polepszyć w odczuciu społecznym w drugim półroczu przyszłego roku, jeżeli pozytywny trend zostanie utrzymany.

Jednak cześć ekonomistów obawia się, że gospodarka nie wyszła jeszcze na prostą i czeka nas jeszcze osłabienie tempa wzrostu gospodarczego.

„Na przełomie IV kwartału tego roku i I kwartału 2003 r. będziemy mieli do czynienia niewielkim pogorszeniem optymizmu przedsiębiorców, co będzie miało wpływ na obniżenie tempa wzrostu gospodarczego” – powiedział Kuryłek.

Jego zdaniem, przełoży się to także ma spadek wzrostu gospodarczego, który w IV kw. lekko spadnie do poziomu 1,7% z 2,0% w III kw., właśnie z powodu pogorszenia się optymizmu wśród przedsiębiorców, a także pogorszenia sytuacji na rynku pracy.

Sytuacja na rynku pracy wciąż jest zła, popyt konsumpcyjny rośnie kosztem oszczędności, a nie może to być trend długofalowy, gdyż kiedyś zapasy gotówki się wyczerpią, co nie nastraja optymistycznie, powiedziała Pugacewicz-Kowalska.

Zdaniem Krześniaka nie należy także przywiązywać na razie szczególnej roli, jeśli chodzi o ożywienie do eksportu, gdyż nastroje w światowej gospodarce nie są zbyt dobre, ale raczej właśnie do poziomu nakładów inwestycyjnych i całego popytu wewnętrznego.

„Nadal oczekujemy wzrostu gospodarczego w przyszłym roku dwa razy wyższego niż w tym, czyli 2,6% wobec 1,3% w tym” – powiedział także Wiśniewski. Jest to jednak o prawie jeden punkt procentowy mniej niż prognoza wzrostu PKB resortu finansów, mówiąca o 3,5% wzrostu PKB w 2003 r.

TABELA:

Instytucja r/r m/m

BRE Bank 4,30% 3,20%

PKO BP 3,10% 3,50%

BZ WBK 3,90% 5,00%

BPH PBK 4,00% 6,70%

CA IB 5,10% 6,30%

Bank Pekao SA 2,60% 3,80%

Kredyt Bank 3,00% bd.

Deutsche Bank 3,90% 5,00%

BIG BG* 2,50% bd.

ŚREDNIA 3,30% 4,80%

* dana oczyszczona z sezonowości

(ISB)

Przemysław Kuk, Karolina Słowikowska

pk/ks/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / <b>ISB:</b> w X spadła dynamika wzrostu produkcji - analitycy