ISB: wydarzeniach na Węgrzech stoją za osłabieniem złotego

22-01-2003, 17:56

Osłabienie złotego i nerwowość na rynku walutowym są spowodowane wyjściem części zachodnich inwestorów z Polski, co z kolei ma związek z niestabilną sytuacją na węgierskim rynku walutowym, uważają analitycy.

O godzinie 17:00 euro kosztowało 3,8960 zł, natomiast dolar warty był 4,0160. Kurs euro/dolar kształtował się na poziomie 1,0709. W ciągu dnia odchylenie od parytetu spadło nawet do 4,85% od starego parytetu, o godzinie 17:00 wynosiło 5,60%.

Na początku środowej sesji za dolara płacono 3,8870/8900 zł, a za euro 4,1570/1600 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło około 6,3%.

„To, co się dzieje na rynku walutowym, to reperkusje sytuacji na rynku węgierskim. Inwestorzy, którzy stracili, wycofują się z Europy Środkowej, realizując zyski” – powiedział Przemysław Magda, ekonomista AmerBanku.

„Inwestorzy zaczęli patrzeć na rynki Europy Środkowej jak na jeden rynek – te same tendencje obecne były dziś we wszystkich krajach naszego regionu” – powiedział Tomasz Zdyb z Banku Pekao SA. „Nie wydaje mi się, żeby ta nerwowa sytuacja przedłużyła się, choć wykluczyć tego oczywiście nie można” – dodał.

W zeszłym tygodniu bank centralny Węgier zdecydował się obniżyć stopy procentowe o 200 pb i interweniował na rynku walutowym, aby nie dopuścić do dalszej aprecjacji forinta i utrzymać go w 30-procentowym korytarzu wahań.

Zdaniem analityków plotka o skupie walut przez Ministerstwo Finansów, ostatnie zmiany w rządzie, czy pogłoski o odejściu Grzegorza Kołodki z funkcji ministra finansów były tylko iskrą, która doprowadziła do jeszcze większej nerwowości. Większe znaczenie dla inwestorów może mieć afera „Rywingate”, która uzmysłowiła im niejasne powiązania polskich elit władzy i biznesu.

„Moim zdaniem w ciągu najbliższych dni odchylenie będzie kształtować się na poziomie 6%. Ciężko natomiast wyrokować coś z danych, jakimi może się kierować rynek. Jutro opublikowane będą wyniki handlu zagranicznego w Czechach, co może wpłynąć na pozycję korony czeskiej. W normalnych warunkach nie miałoby to przełożenia na polski rynek, ale teraz rynki Europy Środkowej reagują bardzo zgodnie” – powiedział także Zdyb.

Zdaniem Magdy złoty może pozostać słabszy prze kilka tygodni, ale w perspektywie miesiąca powinien wrócić do poziomu 8-9% odchylenia od starego parytetu.

„Nie ma potencjału na osłabienie się złotego do poniżej 5% odchylenia od starego parytetu. na tym poziomie inwestorzy przypomną sobie o czynnikach fundamentalnych. Na pewno teraz też czekają na RPP, i to nie tylko na decyzję, ale również na komentarze i wypowiedzi” – powiedział także Zdyb.

Posiedzenie RPP odbędzie się 28-29 stycznia.

Nerwowa sytuacja na rynku walutowym i na rynkach w całym regionie odbiła się także negatywnie rynku obligacji.

Rentowność 5-letnich obligacji wzrosła do 5,61% (od wczorajszego zamknięcia różnica 10 punktów). Mniej straciły obligacje 10-letnie (do 5,69%) i dwuletnie. (ISB)

Współpraca: Karolina Słowikowska, Mirosław Kuk

pk/ks/qk/tom

Przemysław Kuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / <b>ISB:</b> wydarzeniach na Węgrzech stoją za osłabieniem złotego