ISB: Złoty i obligacje w 2003 r. pod dyktando reformy finansów i referendum - opinia

16-12-2002, 20:09

– Rynek obligacji skarbowych oraz walutowy będą w najbliższych miesiącach podążały głównie za dyskusją przed referendum o wejściu Polski do Unii Europejskiej (UE) oraz za dyskusją o reformie finansów publicznych, uważa Jacek Wiśniewski, analityk Banku Pekao SA.

"Na rynkach finansowych pozytywne rozstrzygnięcie szczytu było, jak widać, zdyskontowane. Teraz stoimy w obliczu dwóch zagrożeń – debaty o reformie finansów publicznych oraz referendum na temat wejścia do UE" – powiedział Jacek Wiśniewski, analityk Banku Pekao SA.

Rozpoczęcie na początku 2003 roku dyskusji dotyczącej zmian w strukturze finansów publicznych zapowiedział już minister finansów Grzegorz Kołodko. Referendum w sprawie członkostwa Polski w UE rząd planuje zaś na początek czerwca.

Debata nad reformą finansów państwa to główny czynnik, który w przyszłym roku będzie zdaniem Wiśniewskiego kształtował kurs złotego oraz rentowności obligacji. To właśnie polityka fiskalna może bowiem zmieniać wizję przyszłego wejścia polski do strefy euro, wpływając tym samym na poziom długoterminowych papierów skarbowych oraz na wartość złotego.

"Dla procesu konwergencji zagrożenie stanowi to, jak rząd sobie poradzi z deficytem budżetowym w 2004 roku" – zaznaczył Wiśniewski.

Jednak całościowe ruchy na rynkach powinny być w przyszłym roku mniejsze niż dotychczas.

"Krótki koniec krzywy zależy od decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP), a długi związany jest z wejściem do strefy euro. Te dwie rzeczy – obniżki stóp i silna konwergencja - są już mocno zdyskontowane. W przyszłym roku ruchy będą już więc nie tak wielkie" – powiedział Wiśniewski.

Kurs złotego będzie też zależał od np. napływu inwestycji do Polski oraz zapowiadanych działań Ministerstwa Finansów na rynku złotego, m.in. skupu walut na spłaty części długu zagranicznego.

"Jeśli resort wdroży swój plan skupowania waluty na rynku i zmieni się poziom popytu i podaży, nie będzie tak słodko dla złotego, szczególnie iż nie wiemy, na ile inwestycje będą równoważyły tego typu działania rządu" – podsumował analityk Pekao SA.(ISB)

Karolina Słowikowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / <b>ISB</b>: Złoty i obligacje w 2003 r. pod dyktando reformy finansów i referendum - opinia