Balcerowicz: groteska w Sejmie, wykluczenie Mecha z mocy prawa

(Paweł Kubisiak)
10-03-2006, 16:15

Prezes NBP Leszek Balcerowicz jako "groteskowe" określił wprowadzenie do porządku obrad Sejmu informacji rządu na temat wykluczenia z posiedzenia KNB Cezarego Mecha. W oczekiwaniu na debatę sejmową szef NBP zwołał konferencję, by złożyć w tej sprawie wyjaśnienia opinii publicznej.

Prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz jako "groteskowe" określił wprowadzenie do porządku obrad Sejmu informacji rządu na temat środowej decyzji Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) w sprawie wykluczenia z posiedzenia Cezarego Mecha. W oczekiwaniu na debatę sejmową zwołał konferencję, by złożyć w tej sprawie wyjaśnienia przed opinią publiczną.

Prezes NBP uzasadnił kwestię wykluczenia wiceministra finansów Cezarego Mecha ze środowego posiedzenia KNB tłumacząc, że  "tak się należy z mocy prawa".

- Wiedziałem, że stoję przed wyborem - albo zlekceważę moje poczucie praworządności, albo nie zlekceważę i narażę się na rozmaite reakcje części sceny politycznej, które niektórzy nazywają próbą wylewania steku pomyj - powiedział Balcerowicz na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie. Jak dodał, mając ten dylemat, podjął decyzję o "wyeliminowaniu Mecha". - Uważam, że tak się należy z mocy prawa - zaznaczył. Podkreślił, że gdyby nie rozważył wniosku UniCredito o wykluczenie Mecha, mogłoby to być poważną wadą prawną i narażałoby KNB na zarzuty braku należnej staranności.

Szef NBP odniósł się też do zarzutów resortu skarbu, dotycząch udziału MSP w posiedzeniu komisji. Według Balcerowicza, było tu wiele nieporozumień i dezinformacji. Prezes NBP podkreślił, ze przedstawiciel resortu skarbu mógł uczestniczyć i wypowiadać się na posiedzeniu KNB i uczestniczył w nim m.in. wiceminister skarbu Paweł Szałamacha. Natomiast KNB nie wyraził zgody na zmianę statusu MSP w postępowaniu - resort chciał występować jako strona. A na to, według Balcerowicza, nie było podstaw prawnych, co wynikało z czterech niezależnych ekspertyz.

Leszek Balcerowicz przypomniał też, że podejmując decyzję o wykluczeniu wiceministra skarbu Cezarego Mecha ze środowych obrad Komisji Nadzoru Bankowego, powołał się na te same przepisy, z których niespełna rok wcześniej skorzystał sam Mech, wykluczając ówczesnego wiceministra finansów z posiedzenia nadzoru ubezpieczeniowego.

W środę Balcerowicz tłumaczył po posiedzeniu KNB, że jego decyzja była reakcją na złożony 6 marca przez UniCredito wniosek, który sugerował, że Mech, ze względu na swoje wcześniejsze, krytyczne pod adresem UniCredito wypowiedzi, może być nieobiektywny w pracach KNB. Komisja rozpatrywała wniosek UniCredito o zgodę na wykonywanie prawa głosu z akcji BPH, co otworzy drogę do przejęcia BPH przez .

Decyzja KNB podzieliła polityków i wywołała ze strony niektórych skrajne reakcje. Roman Giertych z LPR chce, by Balcerowicz stanął przed Trybunałem Stanu, bo uważa, że naruszył on prawo. Jeszcze dalej posunął się szef Kancelarii Prezydenta Andrzej Urbański oceniając, że środowa decyzja Balcerowicza  była "swoistym zamachem stanu".

Premier Marcinkiewicz zastrzegł, że rząd wystąpi do sądu, jeśli KNB wyda zgodę UniCredito Italiano na wykonywanie praw głosów z 71,03 proc.

DA, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Balcerowicz: groteska w Sejmie, wykluczenie Mecha z mocy prawa