Balcerowicz krytykuje podwyżkę VAT

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 06-08-2010, 00:00

Zamiast zwiększać obciążenia, rząd powinien ciąć wydatki. Chyba, że rezygnujemy z cudu gospodarczego — mówi ekonomista.

Zamiast zwiększać obciążenia, rząd powinien ciąć wydatki. Chyba, że rezygnujemy z cudu gospodarczego — mówi ekonomista.

Polska ma na tyle wysokie podatki, że ostatnim rozwiązaniem, nad jakim powinien zastanawiać się dziś rząd, jest ich podwyżka — takie stanowisko wobec proponowanego podniesienia VAT z 22 do 23 proc. przedstawił prof. Leszek Balcerowicz.

— Jeżeli się myśli o wzroście gospodarczym — a zdaje się, że mieliśmy być krajem cudu gospodarczego — nie można zaczynać od podnoszenia obciążeń podatkowych — mówił na wczorajszej konferencji były szef Narodowego Banku Polskiego.

Jego zdaniem rząd, żeby obniżać potrzeby pożyczkowe państwa, powinien skoncentrować się na cięciach po stronie wydatków.

— Polska ma na tyle duże wydatki, że niemałą część z nich można ograniczyć bez uszczerbku dla wzrostu gospodarczego — przekonywał ekonomista.

Prof. Balcerowicz zaznaczył, że obywatele sprzeciwiają się proponowanemu zwiększeniu daniny. Potrząsając wtorkowym "Pulsem Biznesu", w którym publikowaliśmy sondaż pokazujący ledwo 14-procentowe poparcie dla podwyżki VAT, ekonomista przekonywał, że społeczeństwo oczekuje od rządu bardziej racjonalnych rozwiązań.

— W wielu krajach Unii Europejskiej, których sytuacja fiskalna jest lepsza niż nasza, już teraz podejmowane są działania obniżające poziom wydatków. Wystarczy spojrzeć na Czechy, czy Wielką Brytanię — mówił prof. Leszek Balcerowicz.

Jego zdaniem, stan finansów publicznych "należy uznać za niedobry", a rosnący dług publiczny hamuje wzrost gospodarczy i rodzi ryzyko wstrząsu, ponieważ nie jest wykluczone, że przekroczony zostanie próg ostrożnościowy 55 proc. długu w relacji do PKB. Według prognoz rządu zawartych w przyjętym we wtorek Wieloletnim Planie Finansowym, ten limit nie zostanie przebity przynajmniej do końca 2013 r.

— Założenia, na jakich oparty jest plan są optymistyczne. Gdyby oprzeć się na realistycznych założeniach, pakiet [rozwiązań konsolidacyjnych — red.] musiałby być większy, niż przedstawił rząd, żeby uchronić się przed przekroczeniem progu — twierdzi prof. Leszek Balcerowicz.

Wielu ekonomistów podziela pogląd byłego prezesa banku centralnego i ministra finansów, że od podwyżek podatków lepszym rozwiązaniem jest reforma wydatkowa. Są jednak i tacy, którzy w pełni popierają pomysł podniesienia VAT.

— Już dwa lata temu namawiałem rząd do podwyżki podatków. Już wtedy sytuacja finansów ku temu zmierzała. Dlatego uważam, że to spóźniona decyzja — mówił w ubiegłym tygodniu na łamach "PB" Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy