Balcerowicz: nie można być lekkomyślnym w polityce pieniężnej

Polska Agencja Prasowa SA
10-02-2006, 10:45

Lekkomyślność w polityce pieniężnej grozi powrotem wysokiej inflacji, co ograniczyłoby wzrost gospodarczy - powiedział prezes NBP Leszek Balcerowicz w piątkowej audycji "Gość Radia Zet".

Lekkomyślność w polityce pieniężnej grozi powrotem wysokiej inflacji, co ograniczyłoby wzrost gospodarczy - powiedział prezes NBP Leszek Balcerowicz w piątkowej audycji "Gość Radia Zet".

    Balcerowicz, komentując wypowiedzi premiera Kazimierza Marcinkiewicza oskarżające NBP o "zbytnią ostrożność" w polityce finansowej, podkreślił, że "przeciwieństwem ostrożności jest lekkomyślność".

    "A ona w polityce pieniężnej miałaby bardzo wysoką cenę. Inflacja zaczęłaby rosnąć powyżej celu inflacyjnego. Byłyby wtedy dwa wyjścia: albo by ją tolerowano, co byłoby złe, albo trzeba by było nacisnąć mocno na hamulec, co w dłuższej perspektywie ograniczałoby wzrost gospodarczy" - wyjaśnił.

    Balcerowicz zauważył, że "prowadzona obecnie polityka tworzenia dodatkowych wydatków" może spowodować wzrost obciążeń podatkowych. Dodał, że ograniczanie prywatyzacji powoduje, iż rośnie dług publiczny, od którego płacone są odsetki.

    "W polskim budżecie centralnym płacimy od 12 do 13 proc. rocznie na obsługę wcześniej zaciągniętych długów i jest to kilka razy więcej niż w Czechach" - powiedział szef NBP.

    Balcerowicz stwierdził, że wprowadzenie do ustawy o NBP zapisu, iż bank musi dbać o wzrost gospodarczy (mowa jest o tym w podpisanym przez PiS, LPR i Samoobronę pakcie stabilizacyjnym) ma na celu uzyskanie dużego wpływu na krótkoterminową politykę banku centralnego.

    "Chodzi o to, aby móc nacisnąć na bank, by on obniżał stopy procentowe, aby gospodarka na krótszą metę rzeczywiście przyspieszyła. Na dłuższą metę grozi to wzrostem inflacji i spowolnieniem wzrostu gospodarczego. Chodzi o uzyskanie politycznej podstawy do takiej interwencji" - stwierdził Balcerowicz.

    Prezes NBP dodał, że "tego rodzaju przeformułowanie celu banku centralnego" jest sprzeczne z konstytucją i prawem europejskim.

    Balcerowicz odniósł się także do propozycji nadzoru bankowego dotyczącej ograniczenia możliwości zaciągania kredytów mieszkaniowych w walutach obcych. Jak powiedział, "z analiz wynika, że mamy do czynienia ze sporym ryzykiem", zarówno dla banków, jak i dla kredytobiorców; jest ono związane głównie z ryzykiem kursowym - kredytobiorcy nie biorą pod uwagę możliwości nagłego osłabienia złotego.

    W czwartek NBP poinformował, że nadzór bankowy przesłał bankom propozycje dotyczące udzielania kredytów hipotecznych w walutach obcych. Dyskusja nadzoru z bankami w tej sprawie trwa od kilkunastu miesięcy.

    "(Nadzór bankowy - PAP) na pewno nie przewiduje zakazu brania kredytów w walutach obcych" - dodał

    Komentując sprawę planowanej fuzji banków Pekao SA i BPH, prezes NBP powiedział, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zgłosił zastrzeżeń do tej fuzji, natomiast Komisja Nadzoru Bankowego (KNB) "nie zajmuje się warunkami konkurencji". Zapowiedział, że głosowanie w sprawie ewentualnej fuzji Pekao SA i BPH będzie jawne, "aby wiadomo było kto, jak głosował".

    Posiedzenie KNB zaplanowano na 8 marca, jednym z punktów obrad może być sprawa fuzji Pekao i BPH.

    UniCredito, który jest właścicielem 52,9 proc. akcji Pekao SA ma również - w wyniku globalnego połączenia z niemieckim bankiem HVB - 71,03 proc. akcji BPH (przed fuzją ten pakiet akcji BPH należał do HVB). UniCredito planuje połączenie obu banków, na co nie chce się zgodzić resort skarbu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Balcerowicz: nie można być lekkomyślnym w polityce pieniężnej