Balcerowicz: Szybkie przyjęcie euro najlepsze dla Polski

Polska Agencja Prasowa SA
22-02-2005, 14:10

Najlepszą strategią dla Polski byłoby jak najszybsze przystąpienie do strefy euro, jednak w wyznaczeniu scenariusza akcesji do tej strefy przeszkadza ryzyko polityczne związane z nadchodzącymi wyborami - uważa prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz.

Najlepszą strategią dla Polski byłoby jak najszybsze przystąpienie do strefy euro, jednak w wyznaczeniu scenariusza akcesji do tej strefy przeszkadza ryzyko polityczne związane z nadchodzącymi wyborami - uważa prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz.

    "Najlepsza dla Polski strategia to jak najszybciej spełnić warunki i jak najszybciej wejść do euro, by uzyskać dodatkowe korzyści. Jak będzie - nie wiadomo, dlatego że nie wiadomo kto będzie w Polsce rządził" - powiedział Balcerowicz na wtorkowym spotkaniu z młodzieżą.

    Zdaniem prezesa NBP, jeśli nawet przyjęcie euro spowoduje wzrost cen, to będzie on jednorazowy i niewielki, natomiast korzyści z przystąpienia do strefy euro będą trwałe.

    "Ryzyko wzrostu cen (po wejściu do euro - PAP) jest nieduże w porównaniu z dużymi korzyściami występującymi co roku" - powiedział prezes NBP.

    Program konwergencji opracowany przez rząd zakłada, że Polska w 2007 roku spełni kryteria potrzebne do przyjęcia euro. Wówczas realnym terminem przystąpienia do strefy euro byłby 2009 rok. Jednak ostatnio minister finansów Mirosław Gronicki powiedział, że bardziej prawdopodobne jest przystąpienie Polski do strefy euro w roku 2010 lub 2011.

    W opinii ministra finansów, przeszkodą do wcześniejszego wejścia do strefy euro może być negatywna dla Polski decyzja Komisji Europejskiej w sprawie sposobu klasyfikacji środków zgromadzonych w OFE.

    Eurostat chce, by zgodnie z unijnymi wytycznymi ESA 95, od polskiego sektora finansów publicznych odjąć transfery do otwartych funduszy emerytalnych. Zwiększyłoby to deficyt budżetowy Polski o 1,5 pkt proc. i uniemożliwiłoby spełnienie kryterium fiskalnego w zakładanym terminie.  Przedstawiciele rządu podkreślają, że nie ma oficjalnej daty wejścia do strefy euro wyznaczonej przez Polskę. Według szefa resortu finansów, cel taki będzie podany dopiero wtedy, gdy zostanie uzgodniony z NBP.

    Między rządem a NBP nie ma rozbieżności w sprawie konieczności przystąpienia do strefy euro, jednak nie ustalono jeszcze prawdopodobnej daty przyjęcia wspólnej europejskiej waluty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Balcerowicz: Szybkie przyjęcie euro najlepsze dla Polski