Balcerowicz: zapowiedź komisji śledczej próbą politycznego zastraszenia

Polska Agencja Prasowa SA
12-03-2006, 18:58

Zapowiedź powołania komisji śledczej w celu zbadania prawidłowości działania m.in. prezesa NBP i Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) to próba politycznego zastraszenia - powiedział prezes NBP Leszek Balcerowicz.

Zapowiedź powołania komisji śledczej w celu zbadania prawidłowości działania m.in. prezesa NBP i Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) to próba politycznego zastraszenia przed planowanym na 15 marca posiedzeniem KNB - powiedział prezes NBP Leszek Balcerowicz w niedzielę na konferencji prasowej.

    Klub PiS chce powołania sejmowej komisji śledczej, która miałaby na celu m.in. "zbadanie efektywności działania prezesa NBP i Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) (...) oraz Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego w latach 1989-2006".

    Jak powiedział na niedzielnej konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS Przemysław Gosiewski, działania NBP i KNB "w dużym stopniu prowadziły do rozstrzygnięć niekorzystnych" dla polskiego systemu bankowego.

    "Te zapowiedzi (powołania komisji - PAP) należy traktować jako próbę politycznego zastraszenia, a może wręcz szantażu przed zapowiedzianym na 15 marca posiedzeniem KNB" - powiedział prezes NBP. "Tych zapowiedzi nie sposób traktować inaczej, niż zapowiedzi politycznej zemsty za decyzje, które były podejmowane zgodnie z prawem, ale były niezgodne z prezentowaną publicznie aktualną linią partyjno-rządową" - dodał.

    Balcerowicz poinformował, że uderzają one w niezależny bank centralny, w "niezależny, fachowy nadzór bankowy, który jest strażnikiem ostrożnego i stabilnego działania banków (...) oraz w same banki, które są instytucjami zaufania publicznego".

    Ocenił, że kroki podjęte przez PiS podważają obraz Polski w oczach inwestorów zagranicznych.

    "Zapowiedzi (powoływania) komisji śledczych przekraczają jakiekolwiek granice, które są dopuszczalne w świecie cywilizowanym. Jeśli to nadal będzie się działo, to będzie oznaczało przyspieszenie rujnowania wizerunku naszego kraju w Unii Europejskiej i na świecie" - powiedział Balcerowicz.

    "Jakie szanse na przyciąganie zagranicznego kapitału ma Polska, której układ rządzący zapowiada, że będzie rozliczać poważnych inwestorów uczestniczących w prywatyzacji?" - pytał.

    Prezes NBP wskazał też na wpływ zapowiedzi złożonych przez PiS na finanse.

    "Polska ma bardzo duży deficyt budżetowy. Musimy pożyczać. Trzeba spłacać odsetki. Wysokość odsetek zależy od postrzegania kraju, od postrzegania jego stabilności politycznej, sensowności kierunku, w jakim zmierza. Tu nie chodzi o małe pieniądze" - powiedział prezes NBP.

    Szef klubu PiS, Przemysław Gosiewski zapowiedział w niedzielę, że przed sejmową komisję śledczą mogliby być wezwani byli prezesi NBP Grzegorz Wójtowicz i Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz obecny prezes NBP Leszek Balcerowicz.

    W minioną środę KNB nie podjęła decyzji dotyczącej zgody na wykonywanie przez włoski UniCredit prawa głosu z akcji Banku BPH, co jest kluczowe dla przeprowadzenia fuzji między BPH i Pekao. Sam przebieg posiedzenia był burzliwy i wywołał falę krytyki ze strony przedstawicieli rządu.

    Prezes NBP i jednocześnie przewodniczący KNB Leszek Balcerowicz wykluczył z posiedzenia wiceministra finansów Cezarego Mecha na wniosek UniCredit, gdyż zachodziła wątpliwość co do bezstronności przedstawiciela resortu finansów. Sama Komisja zaś, przewagą głosu przewodniczącego, odrzuciła wniosek skarbu państwa o uczestniczenie w posiedzeniu w charakterze strony.

    W piątek sprawą zajmował się Sejm - przedstawiciele rządu i większości klubów parlamentarnych krytycznie ocenili decyzję Balcerowicza; w jego obronie wystąpiła jedynie PO. Zdaniem premiera Kazimierza Marcinkiewicza, Balcerowicz naruszył prawo wykluczając Mecha; prawo naruszyła również KNB nie dopuszczając Skarbu Państwa jako strony w postępowaniu w sprawie UniCredito.

    Kolejne, nadzwyczajne posiedzenie KNB w sprawie Unicredit i BPH ma odbyć się w 15 marca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Balcerowicz: zapowiedź komisji śledczej próbą politycznego zastraszenia