Balcerzak pozyskał partnera z Niemiec

Mira Wszelaka
09-01-2001, 00:00

Balcerzak pozyskał partnera z Niemiec

Stockmeyer, koncern z branży spożywczej, kupił 25 proc. udziałów w Sławskich Zakładach Przetwórstwa Mięsa i Drobiu Balcerzak i Spółka. Dzięki tej transakcji niemiecki koncern wchodzi do nieźle prosperującej — na tle całej branży — średniej wielkości krajowej firmy.

Sławskie Zakłady Przetwórstwa Mięsa i Drobiu Balcerzak i Spółka pozyskały inwestora. Partnerem firmy został niemiecki koncern Stockmeyer, działający w branży spożywczej.

Nieoficjalnie wiadomo, że 25 proc. walorów firmy wykupił od siedmiu wspólników koncern Stockmeyer. Rozmowy trwały od kilku miesięcy i niedawno podpisano akt notarialny. Jednak wartość samej transakcji nie jest znana. Nadal głównym udziałowcem spółki pozostaje Klaudiusz Balcerzak, dyrektor firmy.

— Niemcy na pewno będą chcieli zwiększyć swój udział — twierdzi nasz informator.

Nic dziwnego, spółka — mimo nieciekawej sytuacji branży — ma bardzo przyzwoite wyniki finansowe. W 2000 r. obroty wyniosły ponad 130 mln zł, a wynik netto 3,1 mln zł.

Pod inwestora

Firma ze Sławna już wcześniej była przygotowywana do wejścia inwestora. Jednym z kroków była jej fuzja z Przedsiębiorstwem Produkcyjno-Handlowym PHS Balcerzak.

— Zadaniem tej ostatniej firmy było uzyskiwanie surowca dla zakładu przetwórczego. Jednak istnienie osobnego podmiotu wiązało się ze zbyt dużymi kosztami. Fuzja tych dwóch podmiotów była jedynie kwestią czasu — twierdzi Klaudiusz Balcerzak.

Dyrektor firmy uchyla się jednak od komentowania transakcji ze Stockmeyerem.

Kolejnym posunięciem firmy będzie uruchomienie nowej ubojni, spełniającej normy UE.

— Zależy nam na zwiększeniu dostaw naszych wyrobów na rynki Piętnastki — tłumaczy Klaudiusz Balcerzak.

Spółka dysponuje już co prawda jedną ubojnią w Kaszczorze, jednak nie spełnia ona wymaganych standardów. Jak podkreśla Klaudiusz Balcerzak, jej modernizacja pochłonęłaby zbyt duże środki. W tym wypadku bardziej opłacalny stał się zakup i adaptacja hal po byłym Państwowym Gospodarstwie Rolnym w Sławnie.

Jak szacuje Klaudiusz Balcerzak, inwestycje związane z uruchomieniem nowej ubojni pochłoną 15 mln zł. Część funduszy — około 8 mln zł — będzie pochodzić z rolniczych kredytów preferencyjnych. Pozostałą kwotę wyłoży spółka.

— Większość funduszy pochłoną: budowa oczyszczalni ścieków, chłodnie oraz magazyny — wymienia Klaudiusz Balcerzak.

A może przyprawy...

Według planów, produkcja ruszy od lipca 2001 r., a zatrudnienie znajdzie około 100 osób.

Firma rozpoczęła już podpisywanie kontraktów z okolicznymi producentami żywca. Wraz z otwarciem nowego obiektu spółka zamknie ubojnię w Kaszczorze, gdzie rozważa się możliwość produkcji przypraw. Dyrektor szacuje, że dzięki zastosowaniu nowych technologii codziennie zakład opuści 1500 sztuk tusz.

— W naszym przypadku oznacza to 10-proc. wzrost produkcji — twierdzi Klaudiusz Balcerzak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Balcerzak pozyskał partnera z Niemiec