Czytasz dzięki

Bank Anglii zbada sprawę „wycieku” swojej decyzji

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 05-11-2020, 17:33

Szef Banku Anglii (BoE) Andrew Bailey zapowiedział przeprowadzenie dochodzenia ws. potencjalnego wycieku do mediów informacji o jednej z decyzji odnośnie programu skupu obligacji, donosi Reuters.

Sprawa dotyczy informacji jaka po raz pierwszy pojawiła się w Internecie na stronie dziennika „The Sun” w minioną środę o godz. 21:30, w której napisano, że bodziec wprowadzany przez bank centralny będzie większy niż 100 mld funtów, jakie oczekują ekonomiści i wyniesie „prawdopodobnie” około 150 mld GBP.

Dodatkowo, w tym samym artykule, powołując się na bliżej nieokreślone źródła, stwierdzono, że minister finansów Rishi Sunak w oświadczeniu skierowanym do parlamentu w czwartek poszerzy poparcie dla przedłużonego urlopowania pracowników.

Obie informacje znalazły swoje pełne, oficjalne potwierdzenie dzisiaj. Tymczasem przed ogłoszeniem decyzji banku centralnego tylko BoE i Ministerstwo Finansów Wielkiej Brytanii powinny były znać jej szczegóły.

Problemy z wyciekiem swoich decyzji ma też brytyjski rząd. W ostatnich tygodniach niektóre media wcześniej publikowały informacje o konkretnych decyzjach rządu, niż ten zdążył je ogłosić. Jak choćby w przypadku doniesień na temat nowego planu premiera Borisa Johnsona nałożenia w Anglii miesięcznej blokady związanej z pandemią koronawirusa.

Michael Hewson, główny analityk rynku w firmie brokerskiej CMC Markets, stwierdził, że artykuł „The Sun” jest „niezwykle niepokojący” i że potrzebne jest pełne dochodzenie.

Te decyzje polityczne są ważnymi wydarzeniami makroekonomicznymi, a biorąc pod uwagę, że Bank Anglii działa również jako regulator, jest to nie w porządku - ocenił Hewson.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane