Bank centralny Niemiec dystansuje się od tez Thilo Sarrazina

PAP
opublikowano: 30-08-2010, 22:31

Niemiecki bank centralny zdystansował się w  poniedziałek od kontrowersyjnych tez członka swego zarządu, socjaldemokraty Thilo Sarrazina, który zarzuca imigrantom z krajów muzułmańskich niechęć do  imigracji i ocenił, iż "wszyscy Żydzi mają pewien określony gen".

Sarrazin zaprezentował w poniedziałek w Berlinie swoją książkę na temat sytuacji społeczno-gospodarczej i demograficznej w Niemczech, w tym imigracji. Książka od kilku dni wywołuje oburzenie oraz apele o odwołanie Sarrazina z władz Bundesbanku.

W opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu prezes Bundesbanku Axel Weber ocenił, że tezy Sarrazina są krzywdzące i niezgodne z kodeksem postępowania banku. Zapowiedział, że spotka się z kontrowersyjnym członkiem zarządu, zanim zdecyduje o dalszych krokach wobec niego. Bundesbank to "instytucja, w której nie ma miejsca na dyskryminację" - oświadczył Weber.

Decyzję o odwołaniu członka zarządu banku centralnego może podjąć prezydent RFN na wniosek władz tego banku. Kadencja Sarrazina w zarządzie rozpoczęła się w 2009 r. i formalnie dobiegnie końca w 2014 r.

W poniedziałek przed południem Sarrazin bronił swoich tez zawartych w książce pt. "Deutschland schafft sich ab" (Niemcy się likwidują). Jak zaznaczył, są one poparte empirycznie i logiczne.

Powiedział, że każde pokolenie Niemców jest mniejsze niż poprzednie. "Po ponad 1000-letniej historii niemiecki naród jest - czysto ilościowo - na drodze do samolikwidacji" - ocenił.

Jak dodał, społeczeństwo przechodzi też poważne przemiany jakościowe i kulturowe. "Imigracja koncentrowała się w minionych dziesięcioleciach w coraz większym stopniu na niewykształconych warstwach z krajów ukształtowanych przez islam" - mówił.

Według Sarrazina problemów z integracją nie mają przybysze ze wschodniej Europy czy państw azjatyckich, lecz przede wszystkim 4-6 milionów imigrantów z państw muzułmańskich, którzy tworzą "równoległe społeczeństwo" oraz przysparzają państwu więcej kosztów socjalnych, niż wart jest ich wkład w rozwój gospodarki.

Wypowiedzi Sarrazina potępiła kanclerz Angela Merkel, a jego macierzysta partia SPD wszczęła postępowanie w celu wykluczenia go z ugrupowania.

Anna Widzyk (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane