Bank Japonii obniżył oczekiwania inflacyjne, nie zmienił stóp procentowych

opublikowano: 23-01-2019, 06:28

Bank Japonii obniżył w środę swoje prognozy inflacyjne i ostrzegł przed rosnącym ryzykiem dla gospodarki wynikającym z osłabienia globalnego popytu, donosi Reuters.

Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami BOJ zachował w trakcie rewizji swoich działań ultralekkie podejście do polityki monetarnej. Bank centralny podtrzymał również swoją opinię, że japońska gospodarka, trzecia co do wielkości na świecie, będzie nadal rozwijać się w umiarkowanym tempie. Jednak rosnąca presja na globalny wzrost spowodowana wojną handlową między Stanami Zjednoczonymi a Chinami - największymi partnerami handlowymi Japonii – wzbudza nieufność co do perspektyw u wielu analityków.

Haruhiko Kuroda
Zobacz więcej

Haruhiko Kuroda fot. Bloomberg

Japońska gospodarka prawdopodobnie będzie nadal wykazywać tendencję wzrostową w roku podatkowym 2020 – oświadczył  bank centralny w swoim kwartalnym raporcie.

Dodał, że oczekuje, iż zagraniczne gospodarki będą nadal mocno rosnąć w ujęciu całościowym, choć różne wydarzenia zasługują na szczególną uwagę, takie jak tarcia handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

BOJ ostrzegł, że gospodarka krajowa stoi w obliczu zagrożeń na kilku frontach, w tym protekcjonizmu, brexitu i amerykańskiej polityki gospodarczej.

Na środowym posiedzeniu BOJ utrzymał krótkoterminową docelową stopę procentową na poziomie minus 0,1 proc. i zobowiązał się, że stopa zwrotu z 10-letnich obligacji rządowych wyniesie około zera procent.

W związku z utrzymującą się słabą inflacją, która zmusza BOJ do utrzymania ogromnych bodźców dłużej niż oczekiwano, BOJ podjął w lipcu kroki w celu wprowadzenia pewnych zmian w ramach swojej polityki, takich jak umożliwienie bardziej elastycznego kształtowania rentowności obligacji wokół celu.

Bank centralny obniżył swoje prognozy wzrostu gospodarczego w bieżącym roku budżetowym do marca, ale nieznacznie podniósł swoje prognozy wzrostu w latach budżetowych 2019 i 2020, przy czym wydatki rządowe miały zrównoważyć negatywny wpływ planowanej podwyżki podatków w październiku.

BOJ obniżył prognozę inflacji konsumenckiej do 0,9 proc. w roku fiskalnym rozpoczynającym się w kwietniu z 1,4 proc., co odzwierciedla spadające ceny ropy naftowej i potencjalny spadek wywołany spowolnieniem globalnego wzrostu. Była to czwarta korekta w dół dokonana przez bank centralny odnośnie prognozy inflacyjnej na rok budżetowy 2019 od czasu pierwszych szacunków z kwietnia 2017 roku..

Bank centralny obniżył również inflację konsumencką w roku fiskalnym 2020 do 1,4 proc. z 1,5 proc. prognozowanych w październiku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu