Bank Kanady nie będzie spieszył się z podwyżką stóp

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 13-05-2021, 21:50

Bank Kanady nie zmierza poddawać się presji i chce jak najdłużej utrzymać wsparcie dla gospodarki, nawet jeśli ona wykazuje sygnały odrobienia strat wywołanych pandemią.

Kierujący pracami banku centralnego Tiff Macklem podkreślił, że to jeszcze nie czas na rozpoczęcie procesu zacieśniania polityki monetarnej. Powtórzył wcześniejsze deklaracje, że instytucja zamierza wspierać gospodarkę póki nie osiągnie ona stanu „całkowitego” i co ważne, trwałego ożywienia. Według jego oceny, taki poziom będzie osiągnięty jeśli zatrudnienie przekroczy o około 200 tys. miejsc pracy pułap sprzed pandemii , firmy zaczną ponownie mocno inwestować, a na rynek pracy powrócą osoby najbardziej dotknięte pandemią.

Obecnie mamy około 700 tys. etatów w gospodarce mniej niż powinniśmy mieć. To też o blisko 500 tys. miejsc pracy poniżej stanu sprzed pandemii – powiedział Macklem.

W kwietniu Bank Kanady, jako pierwszy bank centralny z grona dużych gospodarek, ograniczył program skupu obligacji oraz przedstawił przyspieszony harmonogram ewentualnych podwyżek stóp. W efekcie inwestorzy zaczęli obstawiać, że do pierwszej podwyżki dojdzie już w przyszłym roku.

Macklem powtórzył prognozę Banku Kanady, zgodnie z którą bank centralny utrzyma stopę procentową na poziomie 0,25 proc. „do czasu wyczerpania wolnych mocy produkcyjnych w gospodarce, tak aby trwale osiągnięty został cel inflacyjny na poziomie 2 proc.”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane