Bank of America: Polska gospodarka ostro ruszyła

21-05-2004, 07:35

PAP: Czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego o produkcji przemysłowej (IP) i cenach produkcji przemysłowej (PPI) w kwietniu dowodzą bardzo silnego wzrostu polskiej gospodarki i mają ważne skutki dla polityki pieniężnej - uważa analityk Bank of America (BoA) Dwyfor Evans.

GUS poinformował w czwartek, że produkcja przemysłowa w kwietniu 2004 r. wzrosła o 21,9 proc. w porównaniu z kwietniem 2003 r., po wzroście o 23,5 proc. w marcu rok do roku. Ceny produkcji przemysłowej w kwietniu 2004 r. wzrosły zaś o 7,5 proc. w stosunku do kwietnia 2003 roku, po wzroście o 4,9 proc. w marcu rok do roku.

"Obecny poziom cen w przemyśle spowodowany jest nie tyle przez presję popytową na rynku krajowym co osłabieniem złotego podrażającym import oraz przez drogą ropę. Paliwa są ważnym składnikiem koszyka cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI). Z tego powodu przełożenie PPI na CPI jest tylko kwestią czasu. Sugeruje to, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) w najbliższych miesiącach nie będzie miała innego wyjścia, jak tylko podnieść stopy procentowe" - powiedział PAP analityk BoA.

Pierwsza podwyżka, zdaniem Evansa, może nastąpić już w najbliższym tygodniu. Na koniec roku najważniejsza ze stóp procentowych może sięgnąć 6,75 proc., co oznaczałoby, że łączna skala podwyżek do końca roku wyniosłaby 150 pkt bazowych.

Eans nie podziela opinii członka RPP Dariusza Filara, który w tym tygodniu powiedział, że zwyżki stóp nie muszą być automatyczną konsekwencją niedawnej zmiany nastawienia w polityce monetarnej z neutralnego na restrykcyjne. Analityk BoA sądzi, że wysokie bezrobocie, którego stopa w kwietniu wyniosła - według wicepremiera Jerzego Hausnera - 20 proc., nie będzie argumentem przemawiającym przeciwko zwyżce stóp. Jego zdaniem bezrobocie w Polsce ma charakter strukturalny i w rzeczywistości jest niższe, niż sugerują dane statystyczne, a RPP nie będzie mogła zlekceważyć oznak wskazujących na silne narastanie presji inflacyjnej.

Za warte uwypuklenia uznaje Evans to, że wzrost produkcji nastąpił w 25 na 29 sektorów przemysłu i najsilniejszy był w przemyśle wytwórczym, zwłaszcza samochodowym, a także to, że dane wskazują na poprawę kondycji budownictwa. Evans ocenia, że dynamika PKB w II kwartale będzie na poziomie zbliżonym do osiągniętego w I kwartale tego roku, czyli wyniesie ok. 6 proc.

asw/ dan/ mskr/ bsb/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Bank of America: Polska gospodarka ostro ruszyła