Bank Pekao: dane potwierdzają kontynuację wzrostu gospodarki

PAP
aktualizacja: 19-12-2017, 16:13

Listopadowy pakiet danych z gospodarki realnej potwierdza kontynuację solidnego wzrostu krajowej gospodarki w czwartym kwartale tego roku - uważa Piotr Piękoś z Banku Pekao S.A. Dodał, że w średnim terminie dynamika sprzedaży detalicznej w ujęciu realnym będzie się stopniowo obniżać.

Główny Urząd Statystyczny poinformował we wtorek, że w listopadzie br. m.in. sprzedaż detaliczna w cenach stałych w skali roku wzrosła o 8,8 proc., wobec wzrostu o 7,1 proc. przed miesiącem oraz o 7,4 proc. w listopadzie 2016 r. Z kolei produkcja przemysłowa w listopadzie wzrosła o 9,1 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 1,2 proc.

"Niższa dynamika produkcji niż w październiku jest przede wszystkim pochodną wygaśnięcia pozytywnego wpływu różnicy w liczbie dni roboczych, a także istotnie głębszego spadku produkcji górnictwa. Dynamika produkcji przemysłowej powinna w kolejnych miesiącach utrzymywać się na wysokich poziomach, przy czym w coraz większej mierze silnikiem napędowym przemysłu będzie wewnętrzny popyt inwestycyjny - w szczególności publiczne inwestycje infrastrukturalne" - ocenia Piękoś.

Jego zdaniem, dane o produkcji budowlanej potwierdzają postępujące odbicie w zakresie inwestycji infrastrukturalnych.

"Mocno pozytywnie zaskoczyła sprzedaż detaliczna, która wzrosła w listopadzie w ujęciu realnym o 8,8 proc. rok do roku po wzroście o 7,1 proc. rok do roku w październiku. Rynek oczekiwał wzrostu jedynie o 6,4 proc. rok do roku. Wyższe dynamiki roczne niż przed miesiącem zanotowano m.in. w handlu samochodami (15,9 proc. rok do roku wobec 11,8 proc. rok do roku w październiku) oraz w będącej dobrym barometrem nastrojów konsumenckich kategorii +meble, RTV, AGD+ (14,8 proc. rok do roku wobec 9,6 proc. rok do roku w październiku)" - tłumaczy analityk.

W jego ocenie, "spodziewamy się, że w średnim terminie dynamika sprzedaży detalicznej w ujęciu realnym będzie się stopniowo obniżać wraz ze spowolnieniem wzrostu siły nabywczej gospodarstw domowych w wyniku wygaszenia pozytywnego efektu transferów fiskalnych (Rodzina 500+) oraz wolniejszego wzrostu realnego funduszu płac w przyszłym roku".

Jeśli chodzi o ceny produkcji sprzedanej przemysłu były one w listopadzie br. wyższe o 1,8 proc. w porównaniu z listopadem 2016 r.

Jak ocenił, "wzrost cen producentów był wyraźnie niższy od oczekiwań rynkowych (2,2 proc. rok do roku)". Dodał, że na spadek inflacji producenckiej w ujęciu rocznym oddziaływała wyraźnie wyższa baza statystyczna, istotne umocnienie PLN do USD w ujęciu rok do roku oraz nieznacznie tylko wyższe niż przed rokiem ceny głównych surowców.

"Podsumowując, listopadowy pakiet danych z gospodarki realnej potwierdza kontynuację solidnego wzrostu krajowej gospodarki w czwartym kwartale 2017 i tym samym umacnia +jastrzębią+ część Rady Polityki Pieniężnej, jednakże nie powinien istotnie zmienić stanowiska dominującej +gołębiej+ większości Rady. Pierwszej podwyżki stóp procentowych niezmiennie oczekujemy dopiero w czwartym kwartale 2018 r" - przekazał Piękoś.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Bank Pekao: dane potwierdzają kontynuację wzrostu gospodarki