Bank Pekao: PKB Polski o 8 proc. większy niż przed pandemią

  • PAP
opublikowano: 17-05-2022, 13:43
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Polskie PKB w I kw. 2022 r. jest o 8 proc. większe niż przed pandemią. Nawet w bardzo negatywnych scenariuszach wzrost PKB w Polsce w tym roku utrzyma się wyraźnie powyżej 3 proc. - ocenili we wtorek analitycy Banku Pekao S.A., komentując szacunek flash GUS.

Z wtorkowego szacunku flash GUS wynika, że Produkt Krajowy Brutto w I kwartale 2022 r. wzrósł o 8,5 proc. r/r wobec wzrostu o 7,6 proc. r/r w IV kw. 2021 r. W ujęciu kwartał do kwartału PKB wzrósł w I kw. o 2,4 proc. po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych.

Analitycy Banku Pekao S.A. zwracają uwagę w komentarzu do szacunku GUS, że PKB w I kwartale wzrósł powyżej konsensusu wynoszącego 8,1 proc. r/r i ich prognozy wzrostu o 7,9 proc. r/r.

"Sam I kwartał zamknął się imponującym wynikiem, bo wzrostem o 2,4 proc. kw/kw po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych. Tym samym, polska gospodarka jest o 8 proc. większa niż przed pandemią" - zwrócili uwagę analitycy.

Zaznaczyli, że szczegóły PKB za I kwartał poznamy za dwa tygodnie, a w tej chwili można jedynie spekulować na temat przyczyn zaskoczenia. "Niezależnie od tego, jaki czynnik zadecydował o +przepchnięciu+ wzrostu PKB przez 8 proc., oglądamy gospodarkę w lusterku wstecznym" - stwierdzili analitycy.

Według specjalistów można wysnuć dwa istotne wnioski na przyszłość.

Po pierwsze "bilans ryzyk dla wzrostu gospodarczego na najbliższe miesiące kształtuje się negatywnie. Obok bezpośrednich skutków wojny na Ukrainie oraz prawdopodobnego pogorszenia koniunktury w europejskim przemyśle można wymienić zacieśnienie monetarne i powszechnie oczekiwaną słabość konsumpcji prywatnej" - wskazali.

Zaznaczyli, że spodziewane odblokowanie KPO również nie zmieni faktu, że inwestycje publiczne w tym roku czeka hamowanie.

Po drugie, wynik tego roku będzie ukształtowany przede wszystkim przez wspomniane "lusterko wsteczne", bowiem w średniorocznym wzroście PKB więcej waży końcówka roku poprzedniego i pierwszy kwartał danego roku niż jego reszta - dodali analitycy.

Ich zdaniem oznacza to, że nawet w bardzo negatywnych scenariuszach wzrost PKB w Polsce w tym roku utrzyma się wyraźnie powyżej 3 proc.

"Zważywszy na rysujące się (i widoczne już od pewnego czasu) ryzyka dla wzrostu, od kilku miesięcy staraliśmy się do ścieżki PKB podchodzić konserwatywnie. Nasze podejście się nie zmieniło, natomiast punkt odniesienia przesuwał się wyżej. Obecnie szanse na to, że PKB Polski wzrośnie w tym roku o ok. 3 proc. są czysto matematyczne. My po ostatnich danych zdecydowaliśmy się na korektę ścieżki PKB i spodziewamy się, że PKB wzrośnie o 4,5 proc. w tym roku i 2,1 proc. w przyszłym. Dołek cyklu powinien wypaść nie w IV kwartale br., a raczej za rok (czyli w I kwartale 2023)" - stwierdzili eksperci Banku Pekao S.A.

Analitycy wskazali również, że z punktu widzenia RPP dzisiejsza publikacja GUS stanowi jednoznaczny sygnał dla kontynuacji zacieśniania polityki monetarnej. Przypomnieli, że zdaniem banku centralnego gospodarka jest w na tyle dobrym stanie, by planowane zacieśnienie monetarne nie doprowadziło do recesji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane