Bank Światowy do Polski: nie spieszcie się z cięciami

JKW
opublikowano: 16-06-2010, 00:00

Według Banku

Według Banku

Światowego, Polska

gospodarka jest zbyt słaba

na mocne ograniczanie

publicznych wydatków.

Bank Światowy radzi polskiemu rządowi nie spieszyć się z redukowaniem deficytu w finansach publicznych.

— Nie powinniście zacieśniać polityki fiskalnej zbyt mocno i zbyt szybko. Zadłużenie państwa nie jest na krytycznym poziomie, zaś zaufanie do zarządzających polską gospodarką jest spore — twierdzi Thomas Laursen, menedżer Banku Światowego odpowiedzialny za Polskę i kraje bałtyckie.

Jego zdaniem, wzrost gospodarczy w Polsce jest nadal zbyt słaby, by tłamsić go cięciem wydatków publicznych.

— Gospodarka w 2010 r. wzrośnie o około 3 proc., co jest tempem niższym od potencjalnego — dodaje Thomas Laursen.

Instytucje międzynarodowe — jeśli chodzi o rekomendacje dla polskiego rządu — od kilku miesięcy dzielą się na dwa obozy. Bank Światowy swoim oświadczeniem stanął po stronie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który również radzi Polsce (przynajmniej w 2010 r.) nie spieszyć się z zaciskaniem pasa. Po przeciwnej stronie jest Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny — obie instytucje rekomendowały Polsce zdecydowane działania ograniczające potrzeby pożyczkowe państwa.

— Sytuacja jest dość trudna. Z jednej strony narastanie długu publicznego to dziś temat bardzo delikatny. Rynki są na tym punkcie wrażliwe, dlatego brak działań ograniczających deficyt może zmniejszyć zaufanie do Polski i podnieść koszty obsługi długu. Z drugiej jednak strony, sytuacja gospodarcza nadal jest ciężka i zacieśnienie polityki fiskalnej mogłoby być bolesne — tłumaczy Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu