Bank Turcji jednak podwyższył projekcję inflacyjną

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 28-10-2021, 13:14

Tureckiemu bankowi centralnemu nie udało się zakląć rzeczywistości i musiał ustąpić pod brzemieniem dowodów świadczących, że inflacja w obecnej skali jest trudna do kontrolowania i zarządzania.

Bloomberg

Efektem lekkiej zmiany stanowiska jest mocne podwyższenie projekcji inflacyjnych. Zgodnie z zaprezentowanym w czwartek raportem Banku Turcji, instytucja oczekuje, że 2021 r. ceny konsumpcyjne zakończą wzrostem rzędu 18,4 proc. Poprzednia prognoza mówiła o inflacji na poziomie 14,1 proc.

W górę skorygowano też szacunek na rok 2022. Co prawda dynamika wzrostu cen ma nieco wyhamować, ale "jedynie” do 11,8 proc. wobec wcześniej oczekiwanych 7,8 proc. Statystycy banku wliczyli też, że inflacja cen produktów żywnościowych na koniec br. wynosić będzie 23,4 proc. podczas gdy w lipcu prognozowano jej stopę na 15 proc.

Być może takie wyliczenia skłonią w końcu bank centralny do zacieśnienie swojej polityki. Wbrew bowiem przyjętym praktykom i stosowanym przez konkurencyjne banki centralne rozwiązaniom, tureckie władze monetarne ostatnio dwukrotnie obniżały stopy procentowe. Po raz ostatni w zeszłym tygodniu, kiedy benchmarkowa stawka zredukowana została aż o 200 pb.

Te niekonwencjonalne decyzje podejmowane są pod presją prezydenta kraju, znanego z wywierania nacisków politycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane