Banki coraz mocniej promują lokaty z funduszami

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 10-03-2014, 00:00

Stopy procentowe są niskie, depozyty mało atrakcyjne, więc banki zachęcają do podwyższenia ryzyka. Czasem to ryzyko jest zbyt wysokie

Po długim okresie marazmu ożywiła się oferta lokat powiązanych z funduszami inwestycyjnymi. W ubiegłym roku do banków, które miały je w ofercie od ponad dekady, dołączył Bank BPH, latem promocję ogłosił mBank, który również zachęcał zwrotem 1 proc. zainwestowanych w ten sposób oszczędności. Próbę wprowadzenia nowej oferty podjął Alior Bank, z powodzeniem wprowadził ją BGŻOptima, a ostatnio BOŚ.

None
None

Odsetki na drugim planie

Lokaty połączone z inwestycją w fundusze inwestycyjne pojawiły się ponad 10 lat temu w podobnych warunkach rynkowych. Stopy procentowe spadły, a wyniki funduszy zaczynały się poprawiać. Zasady ich działania też się nie zmieniły — część pieniędzy jest lokowana na wysoko oprocentowanym depozycie, a część inwestowana w wybrane fundusze inwestycyjne w zależności od przyjętej strategii. Propozycje poszczególnych banków różnią się długością trwania lokaty, wysokościąjej oprocentowania oraz liczbą TFI i ich funduszy w ofercie.

W zdecydowanej większości przypadków na depozycie można zarabiać najwyżej trzy miesiące, choć zdarzają się również takie, jak w BNP Paribas, w którym do wyboru są lokaty na trzy lub sześć miesięcy.

Można też na dwa sposoby podzielić oszczędności — jak w większości banków pół na pół — lub 70 proc. pozostawić na lokacie, a tylko 30 proc. zainwestować w fundusze, co znacznie ogranicza ryzyko. W Millennium wprawdzie oszczędności dzieli się tylko po połowie, ale można depozyt otworzyć na trzy miesiące, pół roku lub rok. Pod tym kątem najbardziej elastyczny jest Raiffeisen Polbank, który oferuje cztery rodzaje depozytów, a na najdłuższym — sześciomiesięcznym, oprocentowanie wcale nie jest niższe niż na krótszych. Odsetki od lokaty, chociaż kuszą w promocjach, nie powinny jednak determinować wyboru oferty. Trzeba dokładnie przyjrzeć się jej warunkom, dostępnym do wyboru funduszom, a przede wszystkim opłatom za kupno jednostek, które mogą pochłonąć zyski z krótkoterminowej lokaty albo nawet je przekroczyć.

Dopłata do zysku

Czujność powinny budzić bardzo wysokie odsetki od depozytu. Bank nie daje ich bez powodu, sam też musi wyjść na plus i na ogół wychodzi, chociaż klient rzadko ma tego świadomość.

Rozpiętość oprocentowania lokat trzymiesięcznych powiązanych z funduszami inwestycyjnymi jest spora i wynosi od 4 do 6 proc. w skali roku. Najwyższe oferuje Meritum Bank, Getin Online, BOŚ i w promocji BGŻOptima. Nie oznacza to jednak, że każda z tych propozycji jest atrakcyjna.

Meritum Bank ma dwie oferty trzymiesięcznej lokaty z funduszem, z której odsetki wynoszą 6 proc. Pierwsza wymaga wpłaty 50 tys. zł, z których połowa zostaje na lokacie, a połowa zostaje przeznaczona na kupno jednostek funduszu Quercus Selektywny. Po trzech miesiącach odsetki z depozytu, na którym znajdowało się 25 tys. zł, wyniosą 378 zł brutto, czyli 305 zł netto. Wydawałoby się, że przy obecnych warunkach, jakie są oferowane na standardowych lokatach, to czysty zysk. Nic bardziej mylnego, ponieważ prowizja za kupno jednostek wynosi 2 proc. wartości wpłaty, a więc 500 zł. Na wstępie trzeba więc dopłacić ponad 190 zł. Przy takiej promocji zdecydowanie lepiej nie ulegać procentowej pokusie i wybrać fundusz według własnego przekonania. Przy wpłacie 10 tys. zł na lokatę połączoną z funduszem Eques Akcji lub Aktywnej Alokacji też się dopłaci. Z lokaty dostanie się 76 zł, a prowizja za kupno jednostek wyniesie 100 zł. Nie lepiej wyjdzie się na Lokacie Duo w Getin Online. Tam również odsetki wynoszą 6 proc. w skali roku, ale opłata manipulacyjna przy kupnie jednostek funduszu Open Finance Stabilnego Wzrostu wynosi aż 3,5 proc. Minimalna wpłata na lokatę wynosi 5 tys. zł, oszczędności są dzielone po połowie. Z lokaty, na którą przeznaczone będzie 2,5 tys. zł, po trzech miesiącach dostanie się niecałe 38 zł, a kupno jednostek pochłonie 87,5 zł. Przykłady takie można mnożyć. Trzeba więc zawsze policzyć, zanim ulegnie się promocji.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

4,5 lepsze od 6

Nie oznacza to jednak, że wszystkie propozycje z założenia nie są ciekawe. Warto jednak najpierw wybrać fundusz, który uważa się za godny uwagi, a dopiero później sprawdzić, czy można przy okazji zyskać na lokacie. Najnowszą propozycją lokaty połączonej z funduszami jest Lokata Inwestor w BOŚ. Tu również można liczyć na odsetki z trzymiesięcznej lokaty wysokości 6 proc. — tylko standardy są inne.

Opłata manipulacyjna przy kupnie jednego z funduszy wynosi 0,5 proc. Mało tego, lokatę można przedłużyć na kolejne trzy miesiące, wprawdzie z niższym oprocentowaniem, bo 4 proc., ale również atrakcyjnym na tle rynku. Dodatkowo można założyć trzymiesięczną Lokatę Inwestor Plus i wpłacić na nią tyle samo pieniędzy, ile zostało zdeponowanych na Lokacie Inwestor. Ich oprocentowanie wyniesie 4,5 proc. w skali roku.

Są też oferty, choć nieliczne, takie jak ING Banku Śląskiego, który był prekursorem tego typu ofert przed dekadą. Oszczędności w Funduszu z Lokatą 3M są dzielone po połowie, oprocentowanie lokaty wynosi 4,5 proc., ale bank nie pobiera opłaty za kupno jednostek.

Wszystkich przebija jednak promocyjna oferta BGŻOptimy. Bank oferuje na lokacie 3M aż 8 proc. i nie pobiera opłat manipulacyjnych za kupno jednostek funduszy. To ewenement.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane