Banki i firmy paliwowe dały odpocząć indeksom

Tadeusz Stasiuk
29-07-2009, 00:00

Wtorek nie należał do spokojnych na zachodnich giełdach. Mimo udanego początku jeszcze przed południem indeksy oddały zdobycze, schodząc poniżej poniedziałkowych poziomów. Przyczynił się do tego prezes British Pertroleum, który stwierdził, że recesja potrwa jeszcze bardzo długo. Negatywne nastroje spotęgowało ujemne otwarcie handlu za Atlantykiem i gorszy od prognoz odczyt indeksu optymizmu amerykańskich konsumentów.

Nerwowo było w sektorze finansowym, głównie w Niemczech. To za sprawą wyników kwartalnych Deutsche Banku. Największa, tamtejsza instytucja finansowa wypracowała wyższy zysk od prognozowanego, jednak drastycznie wzrosły prowizje z tytułu strat na kredytach — ze 135 mln do 1 mld EUR. To zaniepokoiło inwestorów. Przeciwwagą był Deutsche Post. Analitycy Bank of America podnieśli rekomendację do "kupuj" i cenę docelową.

Nie najlepsze nastroje panowały wśród akcjonariuszy firm paliwowych. Brytyjskie BP odnotowało w II kw. spadek zysku. Negatywnego odbioru rezultatów nie zrównoważyła informacja o zwiększeniu planu restrukturyzacyjnego na bieżący rok do 3 mld USD. Wzięciem na londyńskim rynku cieszyły się natomiast walory detalistów, wśród których brylowały Morrison, Tesco i J Sainsbury.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Banki i firmy paliwowe dały odpocząć indeksom