Banki kolejny raz przeceniły indeksy

Przemek Barankiewicz
31-01-2003, 00:00

Dobre nastroje na światowych giełdach nie udzieliły się w czwartek polskim inwestorom. Mimo niezłego otwarcia, popyt wyczerpał się błyskawicznie. Nie pomogła nawet informacja o przekazaniu przez ZUS 485 mln zł funduszom emerytalnym. Negatywnymi bohaterami sesji ponownie zostały banki. Pekao SA, lider sektora, znalazł się po ponad 3,6-proc. przecenie na najniższym od czterech miesięcy poziomie. Kredyt Bank i Bank Handlowy już dawno nie były tak tanie, a kurs ING BSK spadł po raz ósmy z rzędu.

Spadają indeksy i obroty. Pod względem aktywności wyróżniały się jedynie papiery Pekao SA, które wypracowały aż połowę obrotów całego rynku. Marna to pociecha dla akcjonariuszy banku, bo to właśnie on pociągnął w dół indeks WIG 20. Ciągle tanieje BZ WBK, który dzień wcześniej był najsłabszym blue chipem. Historia uczy, że żaden znaczący ruch rynku w górę nie może się obyć bez udziału sektora finansowego. Jeśli tak, na poprawę nastrojów w Warszawie będziemy musieli jeszcze poczekać. Być może dopiero publikacja wyników rocznych, które — choć z pewnością słabe — mocno rynku nie rozczarują, oczyści atmosferę wokół tego sektora i powstrzyma podaż. W czwartek lepiej od rywali zachowywał się BRE, ale to właśnie ten bank ma największe powody do obaw w obliczu nadchodzących raportów kwartalnych.

W Europie najmocniejsze były spółki informatyczne. Podobnie było u nas, chociaż minimalne zwyżki wycen Computerlandu i Softbanku nie mogły do końca usatysfakcjonować udziałowców. Spadki kontynuuje Szeptel. LG Petro Bank sprzedał cały posiadany pakiet 5,4 proc. kapitału telekomu.

Stabilny był kurs Orbisu. W środę w „pakietówkach” sprzedano 1 mln akcji spółki. Nabywcą był prawdopodobnie Accor, który ma zgodę na ponad 33 proc. głosów w tej firmie. Dokładnie 1 mln akcji znajdowało się w portfelu BGŻ.

Ciekawie jest w branży spożywczej. Rośnie wycena Rolimpeksu. Spółka poprawia wyniki, a Provimi, jej inwestor strategiczny, po ostatnich zakupach ma już 42 proc. kapitału. Zbliża się więc do poziomu 50 proc., przy którym będzie musiał ogłosić wezwanie do sprzedaży pozostałych papierów. Po zapowiedzi braku zysku grupy kapitałowej w 2002 r. i ostrożnych prognozach na ten rok, spadał kurs Sokołowa. Debiut Zakładów Mięsnych Duda na parkiecie odbył się bez fajerwerków. Pierwsze notowanie pozwoliło na 10-proc. zarobek w stosunku do ceny emisyjnej. Potem jednak wraz z obrotami spadał kurs debiutanta.

Mimo wniosku o upadłość Elektromontażu Export, jego kurs zachowywał się spokojnie. Inwestorzy zaczynają lekceważyć taki sposób wywierania presji na spółkę przez drobnych wierzycieli (wnioskodawca GF Premium chce odzyskać zaledwie 68 tys. zł). O losach budowlanej firmy zadecyduje sąd, który powinien przychylić się do wniosku emitenta o otwarcie postępowania układowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Banki kolejny raz przeceniły indeksy