Banki komercyjne doceniły rynek detaliczny

Sławomir Lachowski
17-09-2001, 00:00

Sławomir Lachowski: Banki komercyjne doceniły rynek detaliczny

Wraz z dzisiejszym wydaniem ,,Pulsu Biznesu’’ czytelnicy otrzymają dodatek „Vademecum usług finansowych”. Przy tej okazji warto przypomnieć krótką historię rozwoju polskiej bankowości detalicznej, zarówno z punktu widzenia konkurencji, jak i widzianą oczami klienta.

U progu lat dziewięćdziesiątych rynek bankowości detalicznej był podręcznikowym przykładem monopolu PKO BP. Udział BGŻ i banków spółdzielczych w obsłudze ludności był nieistotny, a Pekao SA koncentrował się na obsłudze rachunków walutowych. Jak każdy monopolista, PKO BP dyktował warunki, oferując niewielką liczbę prymitywnych produktów. Karty płatnicze można było zobaczyć wyłącznie w portfelach obcokrajowców, u nas zresztą bezużyteczne.

Rozmontowanie monopolu następowało powoli, raczej w warunkach współpracy niż rzeczywistej konkurencji. Wyodrębnione z NBP w 1989 r. banki komercyjne początkowo kontynuowały specjalizację korporacyjną, podobnie jak wiele nowo powstających banków prywatnych. Dopiero radykalne pogorszenie jakości portfela kredytów przedsiębiorstw i kryzys sektora bankowego zwróciły uwagę na potencjał biznesowy tkwiący w obsłudze klientów indywidualnych. Od połowy lat dziewięćdziesiątych nastąpiło systematyczne rozszerzanie działalności banków komercyjnych na rynek detaliczny. Pekao SA sprytnie przekształcił rachunki walutowe w uniwersalne Eurokonto, a spośród banków komercyjnych Powszechny Bank Gospodarczy w Łodzi, Wielkopolski Bank Kredytowy i Bank Depozytowo-Kredytowy w Lublinie najszybciej weszły na rynek detaliczny, rozszerzając jednocześnie sieć oddziałów. Podczas gdy oferta banków wchodzących na rynek detaliczny ewoluowała w miarę wzrostu konkurencji i możliwości technologicznych, PKO BP w minimalnym stopniu unowocześniał ofertę i systematycznie tracił rynek, pod koniec lat dziewięćdziesiątych ustępując wyraźnie konkurencji pod względem jakości obsługi i technologii.

Kolejny przełom w rozwoju bankowości detalicznej w Polsce to niewątpliwie koniec lat dziewięćdziesiątych. Banki komercyjne uznały bankowość detaliczną za jeden ze swoich strategicznych obszarów działalności. Zaczęły wdrażać zintegrowane systemy informatyczne, które stanowią podstawę do skutecznej egzekucji strategii ekspansji w detalu. Dodatkowo wewnętrzna (Pekao, Kredyt Bank, BIG i Bank Gdański, WBK i Bank Zachodni, Citibank i Bank Handlowy) i zewnętrzna (PBK i BPH) konsolidacja stworzyła warunki do powstania banków detalicznych z uniwersalną obsługą we wszystkich segmentach rynku.

Zjawiskiem o doniosłym znaczeniu było wejście nowych podmiotów, realizujących projekty od podstaw. Były to zarówno banki mające doświadczenie międzynarodowe i wiele sukcesów w obsłudze klientów indywidualnych, inwestorzy finansowi z dziedziny ubezpieczeń i sieci dystrybucji produktów finansowych, jak i przedsięwzięcia venture capital. Powstały nowe sieci detaliczne: Millennium, Handlobank, Citibank. Ostatnio pojawiły się bądź szykują się do wejścia: Deutsche Bank 24, Nordea, MultiBank. Należy odnotować ambitne inicjatywy stworzenia krajowej sieci detalicznej przez Invest- -Bank oraz Lukas Bank. To ostatnie przedsięwzięcie jest efektem przejęcia kontroli nad regionalnym Bankiem Świętokrzyskim przez sieć pośrednictwa sprzedaży kredytów detalicznych Lukas. Nowy rozdział bankowości detalicznej w Polsce otworzył BRE Bank tworząc mBank, pierwszy bank wirtualny w Europie Środkowej. Jego model biznesowy postawił na głowie tradycyjne zasady obsługi klientów indywidualnych.

Sławomir Lachowski jest wiceprezesem BRE Banku, twórcą mBanku

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir Lachowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Banki komercyjne doceniły rynek detaliczny