Banki nie lubią kredytować zakupu długów

ANB
opublikowano: 17-11-2011, 00:00

Podstawowym źródłem finansowania na rynku wierzytelności są obligacje. Banki niechętnie kredytują zakup długu.

Prognozy dla krajowego rynku obrotu wierzytelnościami wskazują na znaczący wzrost wartości nabywanych portfeli długów. W 2010 r. wartość nabytych pakietów należności detalicznych wyniosła 400 mln zł, w przypadku pakietów korporacyjnych było to 30 mln zł. Ale już na koniec 2011 r. wskaźniki te zwiększą się odpowiednio do 800 mln zł i 200 mln zł. Na podobnym poziomie utrzymają się przynajmniej przez trzy lata.

Szukanie pieniędzy

Rozwój rynku zmusza firmy z sektora obrotu wierzytelnościami do poszukiwania źródeł finansowania coraz liczniejszych i większych transakcji. — Krajowi inwestorzy finansują dziś zakup wierzytelności głównie poprzez środki własne i obligacje. Jedynie trzy, cztery największe firmy mają uruchomione linie kredytowe — mówi Marek Witkowski z firmy Copernicus Securities. Jego zdaniem udzielanie kredytów na zakup portfeli wierzytelności kłóci się z interesami krajowych banków. Zwłaszcza, że w praktyce oznacza to finansowanie wykupu pakietów wierzytelnościkonkurencyjnych banków. Niestety, także zagraniczne instytucje finansowe w związku z załamaniem się koniunktury na ich macierzystych rynkach przestały wykazywać zainteresowanie działalnością w zakresie inwestycji w portfele kredytów konsumenckich.

Nowa nisza

Analitycy zapowiadają jednak, że w najbliższych kilku latach w Polsce zwiększy się liczba sprzedaży portfeli kredytów hipotecznych. Na rynek obrotu wejdą bowiem kredyty udzielane na zakup nieruchomości po roku 2000. Zwiększy się też wachlarz możliwości finansowania tego typu inwestycji. Wszystko to przyczyni się do utrzymania równowagi cenowej między zbywcami i nabywcami wierzytelności. Dotychczas dysproporcja oczekiwań cenowych często uniemożliwiała zawieranie istotnych transakcji. — Rynek zbytu wierzytelności hipotecznych, zarówno regularnych, jak i nieregularnych, właściwie nie istnieje. Dlatego każda nowa transakcja będzie miała istotny wpływ na dynamikę wzrostu wartości rynku — wyjaśnia Marek Witkowski. Dodaje, że jest to dość trudny sektor i wymagający dużych nakładów finansowych. Choć przyznaje, że za kilka lat banki z pewnością będą chciały się wyzbyć wierzytelności hipotecznych, można więc przypuszczać, że zaczną chętniej kredytować takie transakcje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy