Banki odkują się w drugim półroczu

  • Michał Błasiński
30-07-2013, 00:00

Notowania banków radzą sobie w tym roku lepiej niż WIG20. Rynek stopniowo dyskontuje spodziewane ożywienie gospodarcze.

Sektor finansowy jest postrzegany jako barometr kondycji gospodarczej. Dlatego sezon publikacji wyników kwartalnych banków zawsze wzbudza ogromne emocje wśród inwestorów. Podobnie jest tym razem. Jako pierwszy karty odsłonił Bank Millennium, którego wyniki okazały się lepsze od prognoz analityków, a kurs wspiął się na pięcioletni szczyt. Bez wątpienia powiało optymizmem. Jednak specjaliści z biur maklerskich studzą emocje i przekonują, że jedna jaskółka wiosny nie czyni.

PKO kontra Pekao

Analitycy mówią jednym głosem, że dwa największe banki zarobiły mniej niż przed rokiem, bo niższe stopy procentowe ciążą na wyniku odsetkowym. Iza Rokicka z DI BRE Banku przypomina, że od I kwartału 2010 r. do I kwartału tego roku PKO BP zarabiał średnio o 193 mln zł więcej od swojego największego konkurenta. Po raz ostatni Pekao pokazał lepszy wynik w IV kwartale 2009 r.

— Myślę, że teraz jest szansa na powtórzenie tego scenariusza. Nasza prognoza zakłada, że PKO BP osiągnął 688 mln zł, a Pekao 690 mln zł. Dobry wynikPekao to zasługa sprzedaży portfeli obligacji. Moim zdaniem, właśnie ten czynnik może mieć decydujące znaczenie — wyjaśnia Iza Rokicka. W gronie dużych banków specjalistka zwraca jeszcze uwagę na trzeciego gracza.

— Spodziewam się, że bardzo dobre wyniki pokaże również BZ WBK. Oczekuję 398 mln zł zysku netto. Myślę, że taki rezultat byłby pozytywnie odebrany przez inwestorów — dodaje Iza Rokicka.

Mniejszy może więcej

Wyłączając słoweński Nova KBM, wszystkie spółki z indeksu WIG-Banki są w tym roku na plusie. Najsłabiej radzą sobiewspomniane PKO BP oraz Pekao — ich stopa zwrotu oscyluje w okolicach zera. Marcin Materna, szef departamentu analiz Millennium DM, tłumaczy, że wyniki gigantów wypadną relatywnie gorzej na tle średnich i małych podmiotów. Jego zdaniem, najlepiej przez rynek zostaną przyjęte raporty BRE, Banku Handlowego oraz Getin Noble. BRE Bank jest także faworytem Michała Sobolewskiego z DM IDMSA.

— Jeszcze pod koniec 2012 r. BRE oferował bardzo atrakcyjne oprocentowanie depozytów, ale to się zmieniło w pierwszych miesiącach tego roku — tłumaczy Michał Sobolewski.

Zdaniem analityka DM IDMSA, na uwagę inwestorów zasługuje także Getin Holding.

— Wynika to z faktu, że małe podmioty mogą załatać „dziurę” wywołaną niskimi stopami poprzez zwiększenie sprzedaży kredytów. Wyniki firmy Leszka Czarneckiego wspierają także biznesy na Wschodzie, zwłaszcza w Rosji i na Białorusi — wyjaśnia Michał Sobolewski. Zdaniem analityka, w II i III kwartale powinien wypaść dołek wyników giełdowych banków. — Wiele wskazuje na to, że jesteśmy w końcowej fazie spowolnienia gospodarczego — dodaje Michał Sobolewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Błasiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Banki odkują się w drugim półroczu