Banki odmrażają kredyty

EG
opublikowano: 19-10-2011, 00:00

Austria, Czechy i Polska — to tutaj instytucje finansowe najlepiej postrzegają możliwość finansowania nieruchomości.

Wartość zagrożonych kredytów udzielonych na kupno lub budowę nieruchomości w Polsce spadła z 19 proc. w 2010 r. do 9 proc. — wynika z raportu przygotowanego przez KPMG. To znacznie poniżej średniej w środkowej i południowej Europie, która wynosi 31 proc. Jednak z 4 do 5 proc. wzrosła u nas wartość kredytów silnie zagrożonych, czyli takich, które będą windykowane lub traktowane są przez banki jako straty. — Pozostały najpoważniejsze przypadki. Spada więc odsetek kredytów, które można restrukturyzować. W ubiegłym roku — 80 proc., w tym — już tylko 60 proc. — tłumaczy Steven Baxted, partner w KPMG odpowiedzialny za rynek nieruchomości. W opinii szefów banków, Polska jest w czołówce wśród badanych krajów, gdzie warto zwiększać finansowanie nieruchomości. Wyprzedzają ją Austria (jako jedyna z krajów zachodnich ujęta w badaniu) oraz Czechy. — Sektor bankowy odmraża się bardzo powoli, wymagania dla deweloperów i inwestorów są nadal bardzo restrykcyjne. Negocjowanie kredytu trwa 6-8 miesięcy, jednak jeśli projekt jest bardzo atrakcyjny, banki same się zgłaszają, by go finansować — zauważa Robert Ziółek, dyrektor generalny dewelopera Dolcan.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu