Banki w ofensywie, a nie w odwrocie

Partnerem publikacji jest Visa
21-06-2018, 22:00

Postęp technologiczny już galopuje, a będzie jeszcze szybszy, bo błyskawicznie rośnie liczba platform dostarczających produkty i usługi, w tym usługi finansowe. Nowi gracze mają szansę prześcignąć dotychczasowych liderów

Polskie banki nie boją się jednak ani przyspieszenia, ani konkurencji. Są gotowe na zmiany. Swoją siłę widzą we własnej innowacyjności, współpracy pomiędzy sobą, ale i z nowymi podmiotami. Za swój aut uznają także to, że najlepiej sobie radzą z ochroną danych klientów — twierdzili zgodnie uczestnicy debaty „Cyfrowa rewolucja w świecie płatności: gracze, innowacje, strategie”, zorganizowanej przez organizację Visa podczas Europejskiego Kongresu Finansowego.

Szymon Wałach, dyrektor zarządzający sprzedażą detaliczną w PKO Banku 
      Polskim
Wyświetl galerię [1/6]

Szymon Wałach, dyrektor zarządzający sprzedażą detaliczną w PKO Banku Polskim

Przewaga banków polega na tym, że mają doświadczenie, potrafią robić szerokie, złożone aplikacje mobilne. Fintechy zaś są często monoproduktowe. Dziś też największą umiejętnością banków jest skuteczne potwierdzanie tożsamości klienta, jego identyfikacja. A to jest kluczowe dla bezpieczeństwa transakcji. Fot. Łukasz Głowala

Nie ukrywali, że zmiany w zachowaniach konsumentów, rozwój technologii oraz wchodzące w życie regulacje powodują, że instytucje finansowe będą konkurowały o klientów i przeprowadzane przez nich transakcje z podmiotami niefinansowymi. Jednak uważają, że są w stanie nadążyć za zmianami, a wręcz być krok przed konkurencją, bo potrafią analizować zachowania płatnicze i wyciągać z nich wnioski.

Mobilność i fintechy

— Do niedawna w naszym banku klienci korzystający z bankowości internetowej przeważali nad osobami korzystającymi z bankowości mobilnej. Ale ta ich przewaga w ostatnim czasie bardzo zmalała. W dodatku klienci mobilni są zdecydowanie bardziej aktywni, znacznie częściej odwiedzają strony banku. Wiedząc o tym, zaczęliśmy wychodzić poza tradycyjne usługi, pozwalając im np. płacić, telefonami za komunikację miejską, parkingi, wypożyczenie rowerów itd. — mówił Wojciech Rybak, członek zarządu Banku Millennium.

Wtórował mu Jacek Iljin, dyrektor mBanku ds. sprzedaży i procesów biznesowych bankowości detalicznej.

— Zagrożenie ze strony innych podmiotów, o którym teraz mówimy, sięga minimum pięciu lat. Nowych graczy jest coraz więcej. Przybywa ich głównie ze strony innowacyjnych fintechów, podczas gdy dawniej konkurowaliśmy innowacyjnością wyłącznie pomiędzy sobą. Jednak taka konkurencja jest pozytywna, bo np. kiedyś przyspieszyła transformację cyfrową polskiego sektora finansowego — wyjaśniał.

Dzięki temu nasz sektor bankowy stał się technologicznym wzorem do naśladowania dla rynków zachodnioeuropejskich czy amerykańskiego.

Troska o dochodowość

Wejście nowych graczy na rynek usług finansowych wywoła presję na marże.

— To wymaga od instytucji finansowych poszukiwania nowych źródeł przychodów od klientów — w miejsce tradycyjnych linii, jak interchange, musimy budować scenariusze na nowe usługi, oparte o znajomość klienta i jego szerszych potrzeb. Płatności, szczególnie między klientami indywidualnymi, zawsze mają specyficzny kontekst i to jest coś, co świetnie rozumieją gracze z platform społecznościowych, którzy udostępniają usługę płatności. Banki dotychczas traktowały płatności, jak techniczne operacje; w dobie personalizacji usług musimy się tego nauczyć od graczy takich jak Facebook czy Venmo — podkreślał Szymon Wałach, dyrektor zarządzający sprzedażą detaliczną w PKO Banku Polskim.

Uważa on, że te banki, które nadal będą tylko sprzedawały produkty, pewnie nie przeżyją w dłuższej perspektywie. Te, które zdecydują się oferować usługi oraz stawać się częścią szerszego ekosystemu, mają szansę na dalsze wzmocnienie swych relacji z klientami.

Bankowcy są też zdania, że podmioty, które ich atakują, także będą w końcu musiały znaleźć swoje źródło dochodów. Co oznacza, że ich usługi przestaną być darmowe. Stanie się tak choćby dlatego, że będą musiały zacząć ponosić ogromne nakłady na nowe rozwiązania, szczególnie gdy zaczną pozyskiwać znaczne grupy klientów.

— Dlatego nie uważam, że nad polski sektor finansowy nadciąga tsunami. Mamy obszerną ofertę, jesteśmy elastyczni, zaufanie budowaliśmy latami, w dodatku, jako jedyni, mamy prawo do przyjmowania depozytów, a klienci lubią, gdy ich oszczędności są bezpieczne. Dlatego sądzę, że na razie konkurenci będą wchodzili na nasz obszar punktowo. Po prostu co pewien czas jakaś grupa klientów będzie korzystała z nowych, ciekawych, pojedynczych produktów. Co nie jest wielkim zagrożeniem — tłumaczył Jacek Iljin.

Tym bardziej, że czasem wystarczy ewolucja, a nie rewolucja, by zmienić układ sił na rynku albo wzmocnić na nim pozycję.

— Wystarczy, że podniesiemy limit płatności bez konieczności wprowadzania PIN z 50 zł do 100 zł, a skorzysta na tym 90 proc. klientów Biedronki. Ułatwi im to życie, bo przyspieszy czas transakcji i zmniejszy kolejki. A nad takim rozwiązaniem właśnie pracujemy — wyjaśniał Brunon Bartkiewicz, prezes ING BSK.

Słuchanie klienta

Banki w przechodzeniu przez kolejną rewolucję na rynku finansowym wspiera Visa.

— Obchodzimy 60. rocznicę istnienia i w naszej historii zawsze wierzyliśmy, że bardzo ważne jest tworzenie sieci powiązań i rozwiązań, w których uczestniczą i banki, i klienci. Analiza zachowań grup klientów ułatwia nam tworzenie nowych rozwiązań i produktów, bo wiemy, gdzie, ile, czym i jak płacą — podkreślał Jonathan Vaux, executive director, innovation and partnerships, Visa.

Teraz, jak podkreślał, przyszła pora na rozwiązania innowacyjne, które złagodzą skutki spadku przychodów z transakcji, a równocześnie wzmocnią ich konkurencyjność.

— Visa postawiła sobie za cel przeprowadzenie banków przez tę technologiczną rewolucję tak szybko i tak bezpiecznie, jak się da. Tym bardziej, że chcą tego i banki, i klienci, o czym świadczy błyskawiczny rozwój płatności urządzeniami mobilnymi — deklarowała Małgorzata O’Shaughnessy, dyrektor zarządzająca regionem Europy Środkowo-Wschodniej, Visa.

— Nasza organizacja jest gotowa do tego, aby zapewnić bankom narzędzia, które pomogą im wprowadzić nowe usługi oraz zachować ich pozycję. Pracujemy nad szeregiem rozwiązań, które pomogą bankom w zapewnieniu zarówno jak najlepszego i najbezpieczniejszego doświadczenia płatniczego swoim klientom, jak i dochodowości płatności — zapewniała Małgorzata O’Shaughnessy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Partnerem publikacji jest Visa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Banki w ofensywie, a nie w odwrocie