Bankier.pl: pomysłowy serwis dla inwestorów giełdowych

Mariusz Zielke
13-10-2000, 00:00

Bankier.pl: pomysłowy serwis dla inwestorów giełdowych

Uruchomiony 1 czerwca serwis giełdowy Bankier.pl ma zalety, które uzasadniają kilka wyróżnień dla najlepszego vortalu tego typu, przyznanych mu przez różne instytucje.

Od razu trzeba jednak powiedzieć, że jest to serwis przeznaczony głównie dla młodych i prężnych inwestorów, a nie dla analityków. Jednak ci ostatni i tak zwykle dysponują narzędziami, z którymi nie wygra żaden portal. Dlatego ukierunkowanie Bankiera na tak określony typ odbiorcy jest marketingowym strzałem w dziesiątkę.

Portal jest bardzo atrakcyjny dla użytkownika zarówno pod względem treści jak wyglądu.

Ładny i użyteczny...

Pochwały należą się twórcom wykresów. Są miłe dla oka i przejrzyste, mają kilka opcji wyboru okresu, z którego pochodzą prezentowane dane. Przydałaby się jeszcze możliwość bezpośredniego przechodzenia do innych spółek. Po wejściu na serwis od razu rzuca się w oczy sposób prezentacji kursów akcji. Na dole przebiega kolorowa, aktywna „infostrada”, która nie jest co prawda nowym pomysłem, gdyż podobne miało wcześniej kilka innych serwisów zachodnich, jednak wygląda bardzo atrakcyjnie. Klikając na którąś ze spółek możemy obejrzeć, jak zachowywał się kurs w określonych przedziałach czasu.

Bankier potraktował bardzo skrupulatnie sektor bankowy. Omawia go szczegółowo w najbardziej istotnych kwestiach. To zresztą bodaj najsilniejsza strona serwisu. Ciekawym pomysłem jest sklep, w którym można zamówić prenumeratę pism oraz zakupić wydawnictwa ekonomiczne.

Największą zaletą tego vortalu są jednak narzędzia inwestycyjne: analizy i wykresy, kalkulatory oraz rekomendacje robią wrażenie. Ciekawostkę stanowi indeks nastroju giełdowego — zebrane od analityków i inwestorów opinie tworzą krzywą przewidywań dalszego rozwoju koniunktury na warszawskiej GPW.

Sympatię użytkowników zyska też zapewne serwis gratisów Bankiera. Dzięki niemu twórca swojego własnego serwisu może za darmo zamieścić na nim aktualizowane na żywo kursy walut bądź wykresy. Dla użytkowników początkujących w świecie finansów przewidziano też rozbudowany system słowników i komentarzy.

...ale nie bez wad

Twórcy nie ustrzegli się kilku niedociągnięć. Z jednej strony ładna, przejrzysta szata graficzna, przyjazny sposób komunikacji i dobre wykresy, z drugiej brak konsekwencji w budowaniu wiadomości. Podstawową wadą serwisu informacyjnego jest nieład panujący na stronie głównej: zamiast pogrupowania informacji pod względem znaczenia, treść podzielono na określone źródła. Efekt jest taki, że oglądamy reklamówki znanych na rynku biznesowych pism i agencji, zamiast naprawdę ważnych wiadomości. Trudno też znaleźć wytłumaczenie dla niewłaściwego użycia arkuszy stylów (tzw. CSS). Pociąga to za sobą brak wizualizacji aktywnych linków. Także zwykły tekst nie różni się od odnośników do poszczególnych rozszerzeń. W konsekwencji strona główna wygląda jak news room, a nie jak portal dla inwestora giełdowego. Poprawić można by także interaktywność. W większości przypadków inwestor może korzystać tylko z jednego odnośnika i na tym koniec.

Mariusz Zielke

Z POMYSŁEM: Widać, że twórcom Bankiera zależało nie tylko na solidności i podaniu treści, ale też na stworzeniu witryny z charakterem, do której internauci będą chcieli wrócić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Bankier.pl: pomysłowy serwis dla inwestorów giełdowych