Bankom z eurolandu może brakować nawet 400 mld EUR

opublikowano: 21-05-2013, 12:59

Kontrola jakości aktywów banków strefy euro prowadzona przez regulatorów mogłaby nie być zbyt optymistyczna. Braki kapitałowe mogą sięgać od 300 do 400 mld EUR, oceniają analitycy Berenberg Bank, cytowani przez Bloomberg.

Największym deficytem mogą „pochwalić się” instytucje z Francji , Niemiec i Holandii.

Europejski Organ Nadzoru Bankowego (EBA) i Europejski Bank Centralny (ECB) znalazły się pod ogromną presją ograniczenia obaw, że jakość aktywów w bankach strefy euro jest niedostateczna, napisali analitycy w nocie do klientów

„EBA, który został ostro skrytykowany za stress test z 2011 r. będzie zdesperowany, by ponownie nie wyjść na głupka. Kark pochyli też ECB. To gra o najwyższą stawkę” – ocenia Berenbereg Bank.

W minionym tygodniu EBA przesunęła termin ponownego strees testu na 2014 r., zyskując dzięki temu czas na wdrożenie nowych rozwiązań w tym związanych z ECB.

Ostatni formalny strees test przeprowadzony został przez EBA w 2011 r. i był krytykowany za nie uwzględnienie niedoborów u kredytodawców. Osiem banków nie przeszło egzaminu z łącznym niedoborem kapitałów rzędu 2,5 mld EUR. Pozytywną ocenę otrzymał wtedy francusko-belgijski kredytodawca Dexia, który trzy miesiące później musiał zwrócić się o pomoc przed bankructwem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane