Bankructwa wiszą nad budowlanką

Anna Pronińska
opublikowano: 05-02-2009, 00:00

W tym roku może splajtować 20 proc. więcej firm. Dotknie to szczególnie budowlankę. Niekoniecznie deweloperów.

W tym roku może splajtować 20 proc. więcej firm. Dotknie to szczególnie budowlankę. Niekoniecznie deweloperów.

Jak wynika z raportu firmy ubezpieczeniowej Euler Hermes o upadłościach w Polsce, w minionym roku ogłoszono 425 upadłości, o 55 mniej niż w 2007 r.

— To o niczym nie świadczy. Ubiegłoroczny spadek liczby upadłości to rezultat sytuacji gospodarczej sprzed średnio kilkunastu miesięcy. Już w 2009 r. liczba upadłości wzrośnie o minimum 20 proc. — mówią specjaliści Euler Hermes.

Z raportu wynika, że najwięcej upadło firm produkcyjnych (33 proc. wszystkich upadłości), budowlanych (17 proc.) i usługowych (17 proc.).

— Wkrótce możemy być świadkami spektakularnych upadłości w branży budowlanej. Zaskoczenie będzie tym większe, że oczy wszystkich zwrócone są tylko na deweloperów — mówi Tomasz Starusz z Euler Hermes.

Podobnie uważa Jacek Bielecki z Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

— Branża deweloperska mimo wszystko lepiej poradzi sobie w kryzysie. Deweloperzy zatrudniają mniej osób i mają za sobą lata koniunktury, zatem będą w stanie przeczekać trudny okres. Najwyżej pokażą gorsze wyniki i zmniejszą zamówienia — twierdzi Jacek Bielecki.

Problem z przetrwaniem będą miały głównie firmy budowlane — nie będą w stanie się przebranżowić i zostaną zmuszone zakończyć działalność.

O tym, że w tym roku trzeba liczyć się z bankructwem budowlanych firm na większą skalę, jest przeświadczony także Zbigniew Bachman z Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa.

— Wystarczy spojrzeć na problemy spółek drogowych, które od kilku lat czekają na obiecane przetargi. Upadłości będą tym bardziej, że firmy tkwią w próżni choćby z powodu braku ustawy o gwarancjach zapłaty w budownictwie. Gdy będą padać deweloperzy, uruchomią karuzelę, która odbije się na wszystkich firmach z rynku budowlanego — uważa Zbigniew Bachman.

Wedłu Euler Hermes, wśród firm, które w zeszłym roku ogłosiły upadłość najwięcej było spółek z ograniczoną odpowiedzialnością (283 upadłości).

Z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej wynika, że w 2009 r. (do 3 lutego) ogłoszono 37 upadłości, a w ostatnich dwóch kwartałach 2008 r. zbankrutowało 215 podmiotów, 101 w ostatnim

37

Tyle upadłości ogłoszono w okresie od 1 stycznia do 3 lutego 2009 r.

Anna Pronińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy