Bankructwo Cormay Poland może pociągnąć kolejne firmy z branży

Sebastian Gawłowski
23-10-2001, 00:00

Cormay Poland, hurtownia farmaceutyczna, znajduje się na skraju bankructwa. W sądzie trwa rozpatrywanie wniosku o upadłość CP. Tymczasem większość wierzycieli ma poważne zastrzeżenia wobec ostatnich działań spółki.

Jednemu z większych w Polsce dystrybutorów farmaceutyków, firmie Cormay Poland, grozi upadłość. Wierzycielami upadającego dystrybutora są znaczące firmy branży farmaceutycznej oraz największe krajowe instytucje finansowe, m.in. BRE Bank i Pekao SA. Wśród przedsiębiorstw z branży najwięcej pieniędzy Cormay jest dłużny zachodniemu koncernowi Merck Sharp Dohme — około 12 mln zł. Znaczącym wierzycielem jest również słoweńskie Pliva — 5 mln zł i Lek — 2 mln zł.

Bankructwo Cormay Poland może mieć bardzo negatywne następstwa dla całej branży farmaceutycznej. Zapewne z tych właśnie powodów nasi informatorzy godzą się jedynie na nieoficjalną rozmowę.

Zobowiązania firmy szacowane są na 220 mln zł. Istnieją obawy, że fatalna kondycja CP może pociągnąć za sobą inne firmy z branży. Jako następnego kandydata do bankructwa wymienia się hurtownię Dr Pokorowski, powiązaną z CP.

— Firmom produkcyjnym będzie łatwiej odrobić straty. Jednak w przypadku hurtowników, przy obecnym poziomie marż rzędu 1-3 proc., pokrycie straty rzędu 2 mln zł wymaga wygenerowania przychodów wysokości około 200 mln zł — tłumaczy przedstawiciel firmy dystrybucyjnej.

W rozmowach z kolejnymi osobami powtarza się jeden wątek — przez długi czas transferowano znaczne środki pieniężne, którymi dysponował CP, między spółkami powiązanymi. 4 października, na rozprawie o ogłoszenie upadłości Cormay Poland, sąd zażądał od Edwarda Kirejczyka, obecnego prezesa CP, przedłożenia wykazów przelewów finansowych ze spółki do spółek powiązanych. Jeden z tropów wiedzie do Polskiego Domu Farmaceutycznego ze Szczecina. Ubiegłoroczna operacja sprzedaży udziałów w PDF pozwoliła na wypracowanie zysku brutto wysokości 25,6 mln zł. Dzięki temu CP wykazał w 2000 r. dodatni wynik netto.

Andrzej Chorosiński, prezes PDF, powiedział, że spółka jest obecnie własnością Cormay SA, a po dalsze informacje dotyczące działalności firmy odesłał do rejestrów sądowych.

Tymczasem, według naszych rozmówców, zarząd Cormay Poland działał w formie spółki z o.o. Taka forma spółki chroni osoby fizyczne przed pociągnięciem do odpowiedzialności. Spółka z o.o. odpowiada tylko do wysokości kapitału zakładowego.

Cormay Poland robił wszystko, aby jego sytuacja do końca wyglądała na co najmniej stabilną. Spółka zadbała też, aby jesienią ubiegłego roku szerokim echem odbiły się w prasie plany jej upublicznienia i pozyskania inwestora.

— Strategia bezpośrednich kontaktów Cormaya z kontrahentami była bardzo skuteczna. Przedstawiciele firmy konsekwentnie i skutecznie budowali wizerunek firmy z dobrymi fundamentami — mówią nasi rozmówcy.

Dało to oczekiwany efekt — banki udzielały kolejnych kredytów, firmy farmaceutyczne dostarczały towar na warunkach korzystnych dla Cormaya.

Jarosław Pierzchała, dyrektor ds. finansowych Plivy, tłumaczy, że zarząd jego firmy nie miał podstaw, żeby wątpić w Cormaya. Na papierze hurtownia miała bowiem pokrycie wszystkich zobowiązań i należności. Dyrektor Pierzchała spodziewa się, że uda się odzyskać część wierzytelności. Nie liczy jednak na cała kwotę.

Jeszcze miesiąc przed wnioskiem o ogłoszenie upadłości, który został złożony 25 lipca, leki dostarczali zarówno producenci, jak też współpracujący z hurtownią inni dystrybutorzy.

— Cormay za towar wartości, na przykład, 100 tys. zł płacił natychmiast przy odbiorze 5 tys. zł. Zobowiązywał się do spłaty reszty kwoty w ciągu miesiąca, chociaż zwyczajową normą na rynku są 90-dniowe okresy kredytowania. Przed upływem 30-dniowego terminu spółka ogłosiła upadłość — dodaje jeden z naszych rozmówców.

W bilansie spółka wykazała zapasy w kwocie 33,2 mln zł. Jednak — zdaniem naszych rozmówców — duża część zmagazynowanych produktów gotowych jest niewiele warta, bo kończą się terminy ważności.

— Dużą część wyrobów przejęły banki wierzyciele i obecnie, za wszelką cenę, starają się je sprzedać dystrybutorom. Natomiast niektórzy producenci zdołali odzyskać towar dzięki odpowiednim klauzulom w kontraktach — twierdzi przedstawiciel branży farmaceutycznej.

— W ostatniej chwili zamieniłem zobowiązania na należności, kupując od Cormaya towar wart więcej niż kwota, którą powinien nam oddać. Już spłaciłem niewielki dług wobec Cormaya — mówi Andrzej Radzio, dyrektor CF Cefarm.

W ubiegłym roku Cormay Poland wykazał zysk wysokości 2,65 mln zł. Na poziomie operacyjnym natomiast widnieje strata aż 10,8 mln zł. Spółce udało się wypracować zysk brutto i netto dzięki przychodom finansowym, które w ubiegłym roku wyniosły aż 72,43 mln zł. Przychody te uzyskano m.in. dzięki operacji sprzedaży udziałów w Polskim Domu Farmaceutycznym. Tymczasem już w czerwcu tego roku do sądu wpłynęło sprawozdanie Cormay Poland, w którym wykazał on 8,91 mln zł straty netto po I półroczu.

Już po złożeniu wniosku o upadłość Cormay Poland, zarząd tej spółki przeprowadził wiele rozmów z przedstawicielami wierzycieli mających na celu zamianę długu na akcje przedsiębiorstwa z jednoczesnym wznowieniem dostaw. Przedstawione zostały również propozycje spłaty 50 proc. długu w stosunku do wierzycieli z płatnościami rozłożonymi na trzy lata. W tym przypadku również obowiązywał warunek natychmiastowego wznowienia dostaw. Specjaliści zalecali również dokapitalizawanie kapitału obrotowego Cormay Poland.

— Zanim przedsiębiorstwo oficjalnie ogłosi swoją upadłość, kontrolują je akcjonariusze. Oczywiste jest, że podejmą oni wszelkie działania dla ochrony własnego interesu ekonomicznego — mówi jeden z analityków.

Pozostali wiodący dystrybutorzy leków są notowani na GPW. Mimo trwających procesów konsolidacji lub restrukturyzacji oraz rynkowych barier rozwoju, są jednymi z najsilniejszych fundamentalnie spółek na giełdzie.

Tadeusz Tuora, właściciel i główny udziałowiec CP, nie wyraził ochoty na rozmowę z „PB”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bankructwo Cormay Poland może pociągnąć kolejne firmy z branży