Bankructwo Toory zostało przyklepane

DI
opublikowano: 21-12-2007, 00:00

Nie pomogły zażalenia zarządu spółki i Sovereign Capital. Sąd uznał, że Toora musi paść. Kurs zaczął pikować.

Nie pomogły zażalenia zarządu spółki i Sovereign Capital. Sąd uznał, że Toora musi paść. Kurs zaczął pikować.

Jeśli ktoś z akcjonariuszy Toory Poland miał nadzieję, że spółka wywinie się od bankructwa, musi pozbyć się złudzeń. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu odrzucił wczoraj zażalenia w sprawie upadłości producenta felg samochodowych, które złożyli zarząd oraz jeden z jej wierzycieli — Sovereign Capital. To oznacza, że decyzja Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu o upadłości producenta felg stała się prawomocna. Inwestorzy zareagowali wyprzedażą akcji. O ile w pierwszej części sesji kurs zachowywał się spokojnie, o tyle po informacji o decyzji sądu poleciał mocno w dół.

Zdaniem Józefa Dyla, rzecznika Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, możliwy jest podział Toory na trzy jednostki organizacyjne, co miałoby ułatwić jej sprzedaż. Syndyk nie próżnuje. We wtorek opublikował komunikat o poszukiwaniu biegłego, który dokona wyceny aktywów. Szacunkowa wartość majątku wynosi około 270 mln zł, a wielkość zadłużenia to 270- -290 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane