Bankrutują głównie małe i średnie firmy

Sytuacja gospodarcza w Polsce jest coraz lepsza, ale liczba upadłości i restrukturyzacji nadal rośnie.

W I kwartale tego roku w Polsce było 213 restrukturyzacji i upadłości firm. To o 13 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2017 r. — podaje Coface. — Statystyki te są przeciwieństwem obecnej sytuacji makroekonomicznej — w zeszłym roku polska gospodarka rosła o 4,6 proc., czyli w najszybszym tempie w ciągu ostatnich sześciu lat. W tym roku też utrzyma się solidna koniunktura — mówi Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Polsce.

Jego zdaniem, wzrost bankructw i postępowań restrukturyzacyjnych nadal w dużym stopniu wynika ze zmian w prawie upadłościowym oraz wprowadzenia odrębnych przepisów dotyczących naprawy. Ich wdrożenie spowodowało, że przedsiębiorstwa borykające się z problemami płynnościowymi chętnie sięgają po restrukturyzację. Udział takich postępowań sięga już 40 proc. Przy tym w pierwszym kwartale tego roku znacznie wzrosło wykorzystanie sanacji, która jest najbardziej zaawansowaną formą restrukturyzacji, stanowiącą hybrydę upadłości i naprawy biznesu. Ogólnie liczba restrukturyzujących się podmiotów jest większa o 10 proc. Największy wzrost postępowań nastąpił w branży przetwórstwa przemysłowego — o 30 proc., do 65 przypadków. Problemy z płynnością dotykały przede wszystkim małych i średnich spółek, głównie z sektora produkcji maszyn i urządzeń elektrycznych oraz spożywki. Nastąpiły także bankructwa w branży tekstylnej.

— Widać, że wiele małych podmiotów nie radzi sobie na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, przy spadających marżach i wymagającym konsumencie — mówi Marcin Siwa, dyrektor działu oceny ryzyka w Coface.

Liczba upadłości wzrosła również w budowlance — głównie ze względu na coraz wyższe koszty materiałów budowlanych i robocizny, które silnie wpływają na rentowność realizowanych kontraktów. Spirala rosnących kosztów dotyka głównie mniejsze firmy wykonawcze, jednak problemy są widoczne również u większych graczy. Lepiej jest w handlu, gdzie liczbę bankructw wyhamował wysoki popyt konsumpcyjny.

— Nie należy się jednak spodziewać zasadniczej poprawy, szczególnie w świetle wprowadzenia podzielonych płatności, które z pewnością odbiją się negatywnie na płynności wielu firm handlowych, zwłaszcza małych i średnich. Oczywiście rosnące płace mogą nadal napędzać popyt i koniunkturę w handlu, jednak w drugiej połowie roku ogólna sytuacja w branży może się pogorszyć — twierdzi Marcin Siwa.

Coface zwrócił też uwagę na formy prawne, w jakich działali bankruci. Okazuje się, że największy wzrost liczby postępowań upadłościowych i restrukturyzacji dotyczył spółek z ograniczoną odpowiedzialnością (o 10 proc.) oraz jednoosobowych działalności gospodarczych (o 38 proc.). Poprawę zanotowały spółdzielnie. W pozostałych grupach liczba upadłości i restrukturyzacji jest porównywalna do poziomu z pierwszego kwartału 2017 r. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Bankrutują głównie małe i średnie firmy