Banksy był w Wenecji, ale nie mógł wystawić pracy

  • DI
opublikowano: 23-05-2019, 22:00

Miliony ludzi chciałyby dowiedzieć się, kim jest znany na całym świecie, ale zachowujący anonimowość artysta, i porozmawiać z nim, tymczasem wyjątkowy przywilej spotkał kilku weneckich strażników miejskich.

Na nagraniu zamieszczonym na instagramie Banksy’ego widać, jak przy placu Świętego Marka mężczyzna — prawdopodobnie on sam — rozkłada pracę na dużym stojaku i siada przy niej jak zwykły uliczny sprzedawca obrazów, zasłaniając się gazetą. Zarejestrowano również reakcje przechodniów.

„To piękniejsze od tego, co widziałyśmy na biennale” — mówi jedna z kobiet.

Następna scena to interwencja funkcjonariuszy straży, którzy mówią artyście po angielsku, że jeśli nie ma zezwolenia, nie może wystawiać prac i musi odejść. Zakrywając twarz kapeluszem i szalikiem, Banksy odjeżdża wózkiem ze swoją pracą. Dziewięć obrazów w ramach tworzyło jedno dzieło przedstawiające ogromny statek wycieczkowy, czyli symbol prawdziwego utrapienia Wenecji, do której wpływają wielkie jednostki, zasłaniając widoki miasta i zabytki. Nagranie zamieścił 22 maja, podczas gdy incydent zdarzył się 9 maja, gdy rozpoczynało się 58. Biennale Sztuki.

Opatrzył je komentarzem: „Mimo że jest to największe i najbardziej prestiżowe wydarzenie w kulturze na świecie, z jakiegoś powodu nigdy nie zostałem zaproszony”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu