Bardzo dziwne podatki w dawnej Polsce

Marcin Dobrowolski
12-01-2016, 10:39

Egzoficja nie miały nic wspólnego z egzorcyzmami, hiberna niewiele z hibernacją, za to ogonowe bardzo dużo z ogonem właśnie. W Pierwszej Rzeczypospolitej obowiązywało wiele dziwnych z dzisiejszego punktu widzenia danin publicznych, z których część prezentujemy za Encyklopedią staropolską Zygmunta Glogera.

Porękawiczne - danina występująca przy dużych transakcjach, szczególnie zakupie nieruchomości. Kupujący zobowiązany był według tego zwyczaju, ofiarować prezent żonie sprzedającego. Jeżeli był on kawalerem lub wdowcem, upominek trafiał w ręce matki bądź siostry. 

Stroje męskie polskiej szlachty, XVII wiek
Zobacz więcej

Stroje męskie polskiej szlachty, XVII wiek

Przedstawiciele szlachty cieszyli się znaczną wolnością podatkową. Nie tylko zwolnieni byli z wielu danin, ale byli również beneficjentami wielu z nich. Tablica Gołuchowska

Czwarty grosz - skodyfikowane Statutami litewskimi z 1529 r. prawo jawnie dyskryminujące w rozliczeniu spadkowym osierocone córki. Według niego sierotom płci żeńskiej przysługiwała po zmarłym jedynie jedna czwarta wartości majątku wypłacana w gotówce. Brało się to z przekonania, że trzy pozostałe części syn powinien mieć do dyspozycji przy potrzebie wyekwipowania się na wojnę (pierwsza), na koszty piastowania urzędów ziemskich (które były bezpłatne; druga), oraz wreszcie na własne utrzymanie (trzecia). Jeżeli osierocona została tylko córka, to dziedziczyła ona normalnie majątek zmarłego. 

Niech Twoje podatki za 2015 rok przejdą do historii. Rozlicz PIT z pb.pl

Egzoficja (z łac. ex officio - z urzędu)  - była daniną, zobowiązaniem, miast do udzielenia bezpłatnego noclegu grupie urzędników państwowych: dworowi królewskiemu, senatorom, posłom i deputatom w czasie sejmów, trybunałów i innych zjazdów publicznych. Zwolnienie z obowiązku, nadawane wybranym gospodom i zajazdom, nazywano libertacją. 
Regularne najazdy setek szlachty sejmującej były prawdziwym utrapieniem dla mieszczan. Zwłaszcza, że obrady potrafiły być długotrwałe... co ciekawe, z obowiązku tego zwolnione były znajdujące się w miastach domy szlachty i duchowieństwa. 
Na sejmie konwokacyjnym w 1764 r. ograniczono urzędy z przywilejem darmowego noclegu do marszałka dworu i prezesa Trybunału Koronnego. A mieszczan poproszono o proponowanie rozsądnych cen...

Hiberna (łac. zimowa) - kiedy wojsko udawało się na zimowe leża, należało zapewnić mu wyżywienie. Obowiązek ten spoczywał na chłopstwie z majątków królewskich oraz duchowieństwa, szlachtę ten obowiązek nie dotyczył...
Początkowo hibernę przekazywano w naturze, jednak na skutek wielu nieporozumień sejm w 1649 r. postanowił co roku wyznaczać jej sumę i ściągać ją za pomocą hibernowych (czyli poborców tego szczególnego podatku) w okresie od św. Michała do św. Marcina, a więc w październiku i listopadzie. 
Kwota konieczna do uzbierania nie była stała. Na przykład w 1677 r. ustaloną ją na 1 180 tys. złotych, z czego znaczna część szła na płace hetmanów i niższej rangi dowódców. Podatek ten zniesiono na czasów Stanisława Augusta. 

Ogonowe - był to tradycyjny podarunek składany przy kupnie zwierzęcia przez kupującego służbie, która doglądała zwierzęcia. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Bardzo dziwne podatki w dawnej Polsce