Barometr legislacyjny obnaża nasz parlament

Andrzej Arendarski
opublikowano: 18-01-2006, 00:00

Krajowa Izba Gospodarcza postanowiła dokonywać raz na kwartał pomiaru barometru legislacyjnego, który pokazuje przedsiębiorcom, w jakim zakresie niezbędne dla nich zmiany prawa są obiektem prac parlamentu. Pierwszy pomiar objął 22 ustawy, uchwalone przez nowy Sejm od początku kadencji do pierwszych dni stycznia. Wyniki okazały się bardzo niekorzystne. Sejm zajmował się sprawami mało istotnymi dla gospodarki, koncentrując się na dzieleniu ograniczonych zasobów finansowych, a nie na tworzeniu warunków do ich pomnażania. Żaden z problemów, które po wyborach przedsiębiorcy uznali za ważne, nie został uwzględniony. Barometr koncentruje się wyłącznie na ocenie, w jakim stopniu w ustawach uwzględniane są interesy gospodarki oraz jak wspierany jest rozwój przedsiębiorczości, bez elementów rozliczania z obietnic.

Sumarycznie najlepiej wypadły partie opozycyjne. Najwięcej punktów za głosowania sprzyjające gospodarce zdobył SLD, wyprzedzając PO i PSL. Najniższe oceny uzyskały Samoobrona, PiS oraz LPR. Nasza analiza uwzględnia m.in. wadliwe podwójne zagłosowanie przez większość partii za przyznaniem świadczeń rodzinnych, co spowodowało znaczące straty punktów. Eksperci uznali dwukrotne przyznawanie tego samego świadczenia za poważny błąd logiczny. Sojusz głosował przeciwko nowelizacji ustawy medialnej, którą fachowcy uznali za wątpliwą z punktu widzenia praworządności. SLD i PO nie poparły również ustawy kompetencyjnej, zwiększającej uprawnienia wojewodów kosztem samorządowych marszałków.

ANDRZEJ ARENDARSKI, prezes KIG

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Arendarski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu