BASF już nie jest na liście JP Morgan

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 08-10-2003, 00:00

BASF, największy koncern chemiczny świata, należał wczoraj do najsłabszych spółek na frankfurckiej giełdzie. Przyczyną było usunięcie papierów spółki z europejskiej listy najbardziej perspektywicznych inwestycji sporządzanej przez bank JP Morgan. BASF stracił w niej miejsce na rzecz Siemensa.

Przecena koncernu trwa od początku września, gdy jego kurs osiągnął wielomiesięczne maksimum. Papiery spółki, wchodzącej w skład indeksu DAX 30, ciągle są jednak 20 proc. powyżej wyceny sprzed roku. Dzieje się tak, chociaż BASF nie ma sprzyjających warunków rynkowych. Zagrożeniem dla przychodów jest silne euro. Tylko w II kwartale sprzedaż spółki spadła z tego powodu o 600 mln EUR. Drugim problemem BASF są ceny ropy naftowej — główne źródło kosztów spółki. Ich wzrost przyczynił się do 61-proc. spadku kwartalnego zysku.

Juergen Hambrecht, szef koncernu, nie łudzi się, że III kwartał był lepszy. Ostrzegał, że cały rok BASF zamknie gorszym wynikiem niż w 2002 r. W tym roku spółka ma zwolnić dwa tysiące pracowników po obu stronach Atlantyku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / BASF już nie jest na liście JP Morgan