Bat na dłużników w rękach rządu – jest już projekt III deregulacji

opublikowano: 22-10-2012, 00:00

Jutro rząd zdecyduje, jak zmieni się metoda kasowa w VAT. Dłużników czekają ograniczenia.

Właśnie mijają dwa tygodnie, które premier wyznaczył na przygotowanie szczegółów ułatwień w rozliczaniu podatku od towarów i usług (VAT) metodą kasową. W zasadzie są już gotowe — dowiedział się „Puls Biznesu”. Zawiera je projekt ustawy o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce, którego rozpatrzenie ma być pierwszym punktem jutrzejszych obrad Rady Ministrów (RM). To tzw. ustawa deregulacyjna, trzecia już autorstwa Ministerstwa Gospodarki (MG). Przypomnijmy, że nie jest to jednak ten sam pakiet przepisów, który składał się na założenia III deregulacji przed kilkoma tygodniami. Podzielono ją na dwie części. Drugiej nadano inny tytuł, a RM zajmie się nią później.

„PB” dowiedział się, że w Ministerstwie Gospodarki na rozpatrywaną jutro deregulację złożą się wszystkie propozycje zmian przedłożone rządowi 9 października br., z uwzględnieniem modyfikacji zgłoszonych przez ministra finansów (MF). Korekty odnoszą się m.in. do wspomnianej metody kasowej, czyli odprowadzania VAT dopiero po uzyskaniu zapłaty za towar czy usługę. Jak wiadomo, między obu resortami doszło do porozumienia w sprawie wprowadzenia ułatwień, ale nie tak dużych, jakich chciało Ministerstwo Gospodarki. Prawo do tej metody miała uzyskać większa grupa przedsiębiorców. Obecnie przysługuje tzw. małym podatnikom, czyli przy obrotach do 1,2 mln EUR. MG chciało to uprawnienie dać firmom z obrotami do 2 mln EUR. Minister finansów na to nie przystał. Metoda pozostanie przywilejem małych podatników, tyle że będzie stosowana z mniejszymi niż obecnie ograniczeniami. Planuje się zniesienie obowiązku odprowadzenia VAT w ciągu 90 dni, gdy nie ma zapłaty od kontrahenta będącego czynnym podatnikiem VAT.

Jeśli nie będzie nim czynny podatnik, termin wyniesie 180 dni. Poza tym dłużnik nie odliczy podatku naliczonego. Pójdą za tym ułatwienia w uldze na złe długi. Będzie krótszy czas na korektę podatku należnego wynikającego z niepłaconej faktury. Obecnie jest to możliwe po 180 dniach. MG proponuje skrócenie terminu o co najmniej 30 dni. MF chce najpierw oszacować skalę problemu i uzależnia ustalenie nowych zasad od tego, po ilu dniach od upływu terminu płatności w obrocie gospodarczym pozostaje 15 proc. przeterminowanych faktur. Rozstrzygnięcia jutrzejszego posiedzenia rządu obejmą też zmiany w podatkach dochodowych, co potwierdza MG. III deregulacja zapowiada szansę rozwiązania problemu zatorów płatniczych.

Dłużnik ma korygować koszty uzyskania przychodu, jeżeli nie opłaci faktury do 30 dni od daty płatności. MF chce określenia maksymalnego okresu, po którym dłużnik musi dokonać korekty kosztów. Ma to ustrzec przed wykorzystywaniem przez kontrahentów ich dominującej pozycji wobec dostawców usług lub towarów przez narzucanie długich terminów zapłaty.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu